gry video uzależnienie | Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.
abeon.cms
Serię The Sims można śmiało porównać do telenoweli „Moda na Sukces”. Oba wytwory ludzkiej wyobraźni są bowiem nieskończone, a ich dalszą egzystencję w branży powstrzyma chyba tylko tak głośno reklamowany przez pseudonaukowców - koniec świata. Należą się brawa szychom z EA za stworzenie istnej maszynki do robienia forsy. Ich sprytna polityka polegająca na wypuszczaniu mniej więcej co pół roku dodatków, rzadko wnoszących coś nowego, przynosi wyraźne efekty. Teraz nadszedł czas na drugie uzupełnienie do The Sims 3. Czy proponuje ono coś czego jeszcze nie widzieliśmy? Czy jest tylko kolejnym pretekstem do wyłudzenia kasy od naiwnych graczy?
Zapewne większość z was zastanawiała się co te wirtualne ludziki porabiają po wyjściu z domu do miejsca zatrudnienia? Ta kwestia nurtuje fanów simsów już od części pierwszej, Jan Kowalski po prostu znikał w budynku i robił swoje, a my czekaliśmy na niego coraz to bardziej znudzeni. Za sprawą dodatku „Kariera” nie tylko podpatrzymy jak harują nasi podopieczni, ale i sami nimi pokierujemy.

Owe rozszerzenie wnosi 6 nowych zawodów: detektyw, projektant wnętrz, stylista, strażak, lekarz i… łowca duchów. Osobiście skupiłem się tylko na pierwszym. Chcąc być detektywem zatrudniłem się za pomocą telefonu. Aczkolwiek można to zrobić udając się do konkretnego budynku, lub przez komputer wybierając odpowiednią opcję w nowym dziale - „Praca i Profesje”. Sporą zaletą tej fuchy jest brak konkretnych godzin roboczych, działamy na własną rękę, a zlecenia przyjmujemy przez telefon komórkowy. Będąc początkowym detektywem nie przemęczymy się zbytnio, a sprawy typu odnalezienie skradzionego portfela, czy ustalenie kto popsuł posążki są niezwykle łatwe.
Miałem okazje w to zagrać i nie .. że tak powiem nie z własnej woli. Moja siostra jest fanką The Sims to i ja zagrałem raz czy dwa - powiem tak:
Prawdziwe piekło zaczyna się gdy po zainstalowaniu dodatków "oficjalnych" instaluje się pojedyncze przedmioty choćby z EA Store. Raz to się nie wczyta, raz to, a raz trzeba resetować grę 3 razy by była grywalna. Jak ktoś coś kiedyś mądrego powiedział "To to samo co The Sims 2, tylko jakby zrobiono to od nowa i wyszło coś innego"
neoXs: kolejna część simsów oraz kolejne dodatki.... Zagrywka marketingowa już trzeci raz się sprawdza. Obawiam się, że czwarta odsłona The Sims (a takowa zapewne powstanie) będzie miała identyczne cechy co poprzedniczki. Czyli wydać niby pełny produkt, a potem zasypać graczy dodatkami. Czy mi się to podoba? Jak najbardziej nie...
Zalety:
Wady:
The Sims 3: Kariera