Recenzja - X-Men: Destiny

Opublikowano: 01.12.2011 - 10:46
Platforma:

Po premierach takich gier jak Batman: Arkham Asylum, X-Men Origins: Wolverine czy Spider-man: Shattered Dimensons czÅ‚owiek z wiÄ™kszym zaufaniem zerka na kolejne produkcjÄ™ z superbohaterami w rolach gÅ‚ównych. A ostatnio takowych pojawiÅ‚o siÄ™ od groma (Captain America, Green Lantern, nowy Spider-Man) i choć w wiÄ™kszoÅ›ci byÅ‚y to caÅ‚kiem udane pozycje, to jednak czasem trafi siÄ™ taki zakalec, jak X-Men: Destiny.

 

 

PrawdÄ™ powiedziawszy nic nie zwiastowaÅ‚o aż takiej tragedii. Activision w roli globalnego wydawcy, Silicon Knights (czyli autorzy Å›wietnego Ethernal Darkness jak i rozczarowujÄ…cego Too Human) jako producent, a do tego caÅ‚kiem udana licencja, która w kinach przeżywa obecnie swojÄ… drugÄ… mÅ‚odość (film X-Men: Pierwsza Klasa bardzo pozytywnie mnie zaskoczyÅ‚). PoczÄ…tek gry też nie zwiastuje tak wielkiej tragedii, bo wita nas ciekawie zrealizowane intro. Dowiadujemy siÄ™ z niego, że Profesor X (dla tych co nie wiedzÄ… – to ten Å‚ysol, zaÅ‚ożyciel grupy X-Men) nie żyje, a w San Francisco, w którym rozgrywa siÄ™ akcja tej produkcji, nie dzieje siÄ™ najlepiej. SpoÅ‚eczeÅ„stwo zostaÅ‚o podzielone na ludzi i mutanty, a każdÄ… z ras ulokowano w innych, odgrodzonych od siebie częściach miasta. W dodatku podczas jednego z wieców, którego hasÅ‚em przewodnim byÅ‚o przywrócenie dawnego porzÄ…dku, ktoÅ› dokonuje ataku terrorystycznego. Kto jest za niego odpowiedzialny? Kto tak naprawdÄ™ pociÄ…ga za sznurki? Jak to siÄ™ wszystko skoÅ„czy?

 

PrawdÄ™ powiedziawszy, na poczÄ…tku nawet mnie to interesowaÅ‚o, lecz wÄ…tek fabularny zostaÅ‚ poprowadzony tak nieporadnie (sama rozgrywka również...), przez co czÅ‚owiek z czasem ma już serdecznie dość i dowiedzenie siÄ™, kto za tym wszystkim stoi, brzydko mówiÄ…c, dyndaÅ‚o mi. Sama fabuÅ‚a wyssana jest z jakichkolwiek emocji i nawet napotkane w trakcie naszej przygody postacie i krótkie konwersacje z nimi nie sÄ… w stanie tego poprawić.

 

 

Twórcy na dÅ‚ugo przed premierÄ… chwalili siÄ™ koniecznoÅ›ciÄ… podejmowania decyzji w trakcie rozgrywki, lecz zaprezentowane wybory moralne zupeÅ‚nie mnie nie przekonaÅ‚y. Zwykle wyglÄ…da to tak, że dwóch bohaterów z przeciwnych obozów (jeden od X-Menów, drugi z Bractwa) tÅ‚umaczy nam swoje racje i sposób rozwiÄ…zania danej sprawy. Potem decydujemy, którÄ… Å›cieżkÄ… podążymy, a na koÅ„cu, po wykonaniu zadania poprawiamy stosunki z danÄ… frakcjÄ…. Od razu na myÅ›l przyszedÅ‚ mi inFamous, gdzie wybory moralne zrealizowano znacznie ciekawiej (przynajmniej towarzyszyÅ‚y temu emocje), bo te w X-Men: Destiny sÄ… zupeÅ‚nie nijakie, a wybór, czy zaatakujemy tych czy może tamtych, jakoÅ› wiele siÄ™ od siebie nie różni. Co gorsza, sama rozgrywka jest do bólu liniowa, wiÄ™c nie mamy tutaj żadnego wpÅ‚ywu na to, jak wydarzenia siÄ™ potoczÄ….

 

 



Obecnie brak komentarzy - bądź pierwszy.



obrazek
Login:
Basza
Ranga: Redaktor
Profil: zobacz
Postów: 242


3.5

plusy Zalety:
+ fajne supermoce
+ niezły system rozwoju bohatera

minusy Wady:
- cała reszta
- paskudna grafika
- nudna i nieciekawa fabuÅ‚a
- podobnie jak i sama rozgrywka
- błędy techniczne
- jedno z najwiÄ™kszych rozczarowaÅ„ tego roku

3
5
3,5


X-Men: Destiny

producent: Silicon Knights
wydawca: Activision Blizzard
dystrybutor: Licomp Empik Multimedia

światowa premiera: 27.09.2011
polska premiera: 30.09.2011
platforma: