Recenzja #1 - Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Opublikowano: 21.05.2011 - 00:08
Platforma:

Jako, że premiera drugiej części Wiedźmina to w naszym kraju wielkie wydarzenie, postanowiliśmy przygotować dla Was dwie recenzje gry. Pierwsza - tekstowa, autorstwa Wrexxa, który swoją przygodę z Geraltem zaczął od pierwszej części "Wieśka". Zaś druga to wideorecenzja Arkadikussa (pojawi się już niebawem), wielkiego fana książek Sapkowskiego jak i całego uniwersum Wiedźmina. Dzięki temu będziecie mogli dokładniej porównać w jaki sposób każdy z redaktorów odbiera nowe dzieło CD Projekt Red. Na chwilę obecną na lekturę swej recenzji zaprasza Wrexx.

 

Po blisko czterech latach oczekiwania fani najsłynniejszego zabójcy potworów doczekali się kontynuacji jego wirtualnych przygód. 17 maja Wiedźmin 2 lub jak kto woli "Wieśmak 2" powędrował na półki sklepowe. Niestety nie obyło się bez małej wpadki z edycją kolekcjonerską jak i wcześniejszą aktywacją. Pomijając jednak te niedogodności przyznam, że czas jaki otrzymał CD Projekt RED na developing nie został zmarnowany, dzięki czemu mamy do czynienia z jednym z najbardziej wciągających oraz przepięknych RPG-ów roku.

 

Wiedźmin 2 to bezpośrednia kontynuacja jedynki. Jak zapewne wszyscy pamiętają w epilogu [SPOJLER], Geralt w ostatniej chwili udaremnił zamach tajemniczego skrytobójcy o rysach wiedźmińskich na samego króla Termerii- Foltesta. [/SPOJLER] Od tych wydarzeń mija dokładnie miesiąc, a akcja gry rozpoczyna się w więzieniu, gdzie Geralt zostaje doprowadzony na przesłuchanie w związku z poważnym przestępstwem o które został oskarżony. Przebywając w pokoju wielkiego brata odpowiadamy na zadawane nam pytania przez tajemnicza osobę. Wybierając daną opcję dialogową przenosimy się do wcześniejszych wydarzeń (taki rodzaj retrospekcji). Później dostajemy klucz od kajdanek i musimy wydostać się z więzienia. Oczywiście można zrobić to na kilka sposobów np. po amerykańsku, czyli otwarcie walczyć z każdym napotkanym przeciwnikiem, albo na tak zwanego śpiocha, po cichu eliminując paru strażników, a następnie wyjść z twierdzy. Niestety muszę ze smutkiem stwierdzić, że Sam Fisher to nie jest, przez co wstępniak pełniący rolę samouczka (swoją droga za wiele mnie nie nauczył...) okazał się nużący już po paru minutach.

 

 

Grę podzielono na krótki prolog i trzy akty (ostatni możemy ukończyć dwoma różnymi ścieżkami) i nie da się ukryć, że Wiesiek 2 jest wyraźnie krótszy od swego poprzednika. Przejście podstawowego wątku na łatwym/średnim poziomie powinno zająć ok. 24 godzin (tym samym potwierdzają się wcześniejsze plotki), aczkolwiek licząc zadania poboczne, których jest całkiem sporo wydłużają ten kiepski czas o kolejną dobę.

 

Fabuła w moim przekonaniu prezentuje nad wyraz wysoki poziom. Pojawia się wiele zaskakujących zwrotów akcji, a cała polityczna sprawa, w którą wmieszał się siwowłosy nie odrzuca, wręcz przeciwnie zachęca do wgłębiania się w nią. Wzorem pierwszej odsłony pojawia się dużo wyborów moralnych, aczkolwiek w recenzowanym produkcie znacząco je ulepszono. Decydujemy m.in. czy kogoś ocalić, po czyjej stronie stanąć i jaką ścieżką pójść. Oczywiście wszystkie nasze działania rzutują na przyszłość np. zabijając daną osobę stracimy wiele ciekawostek.

 

Co najdziwniejsze nawet dokonywanie tych najbardziej trafnych decyzji prowadzi tylko do jednego zakończenia, a tych jest aż... szesnaście! Co prawda na razie wiadomo o dwóch, a pozostałe czternaście spokojnie można określić mianem "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", ale nie wykluczone, że po jakimś czasie zapalonym fanom uda się dojść do wszystkich, a stosowne filmiki opublikują na popularnym serwisie Youtube.

 

 



avatar Cóż, ja mogę powiedzieć tyle: Video-recka będzie inna. Pod jakim względem? To już niedługo

Arkadikuss [Bojownik] || wysłano: 21.05.2011 - 01:49
avatar Takiej oceny się spodziewałem a co do ekwipunku to w pierwszej czesci tez były z nim problemy xD.

!MiSzCzU! [Owned!] || wysłano: 21.05.2011 - 07:40
avatar Arkadikuss - a kiedy się można jej spodziewać? Bo chętnie i Twoje zdanie poznam, a i tą "innością" mnie cholernie zaciekawiłeś

Tenebrael [Wędrowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 07:53
avatar + Za cycki
Pamiętam, że w pierwszej części gry były takie jakieś ... nie, w sumie też były miłe dla oka

Serwis benchmark.pl, tradycyjnie, przetestował karty graficzne w Wiedźminie 2.
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - optymalne karty graficzne.

Stachu [Niepokonany] || wysłano: 21.05.2011 - 08:51
avatar Znając "prawo Murphiego" spodziewałem się że coś będzie "nie teges" przy premierze - nie chodziło mi o te uszkodzone figurki, czy inne materiały dodatkowe, ale o same problemy z grą. Z tego co pamiętam z pierwszej części to był problem z optymalizacją z kilku miejscach (strasznie gra zwalniała, a wystarczyło tylko przesunąć kamerę) - poprawiono w jakimś patch'u, no i baaardzo długie czasy ładowania poszczególnych lokacji - też poprawiono w następnym patch'u i czas nagle skrócił się do kilkunastu sekund...
Dlatego postanawiam poczekać, aż ponaprawiają co trzeba i wtedy zainteresuję się grą. To pierwszy powód, drugi - nie mam teraz czasu na siedzenie i granie w Wieśka >.< A gdybym kupił to by mnie kusił leżąc na półce. Więc z zakupem się wstrzymam jeszcze trochę...

bazyl!szek [Zawodowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 10:26
avatar Dla mnie minusy które wymienił autor są nie dorzeczne:
Po 1.Brak możliwości szybkiego wypici eliksirów podczas walk
-Oddam swoją EK temu kto znajdzie mi w książce fragment, który mówi, że Geralt popijał sobie eliksiry ot tak jak piwo.Do każdej walki przygotowywał się odpowiednio przed wypijając eliksiry podczas medytacji.A autor chciał sobie pobiegać po polu walki i popijać sobie ot tak zabójcze poniekąd mieszanki.
Po 2.100% zręczności 0 taktyki i to, że jest trudno nawet na średnim poziomie
- TO chyba jakiś żart, jeśli autor nie stosował żadnej taktyki i rzucał się otwarcie na kuszników, wbiegał w grupę wojaków atakując najpierw tarczniki i nie stosował żadnej taktyki to nie dziwie sie, że mu było trudno.

Myślę, że W2 przerósł recenzanta i dlatego te minusy skoro nie potrafi on się odnaleźć w inventorze .Nie wspomnę o plusie cyckach Triss, "żenua", następnym razem więcej się zastanów nad plusami i minusami a nie na cyckach Triss, bo to brzmi szczeniacko, a zakładam, że takowym nie jesteś.

aka`Manhunt [Profesjonalista] || wysłano: 21.05.2011 - 10:51
avatar

Użytkownik aka`Manhunt dnia napisał


Dla mnie minusy które wymienił autor są nie dorzeczne:
Po 1.Brak możliwości szybkiego wypici eliksirów podczas walk
-Oddam swoją EK temu kto znajdzie mi w książce fragment, który mówi, że Geralt popijał sobie eliksiry ot tak jak piwo.Do każdej walki przygotowywał się odpowiednio przed wypijając eliksiry podczas medytacji.A autor chciał sobie pobiegać po polu walki i popijać sobie ot tak zabójcze poniekąd mieszanki.
Po 2.100% zręczności 0 taktyki i to, że jest trudno nawet na średnim poziomie
- TO chyba jakiś żart, jeśli autor nie stosował żadnej taktyki i rzucał się otwarcie na kuszników, wbiegał w grupę wojaków atakując najpierw tarczniki i nie stosował żadnej taktyki to nie dziwie sie, że mu było trudno.

Myślę, że W2 przerósł recenzanta i dlatego te minusy skoro nie potrafi on się odnaleźć w inventorze .Nie wspomnę o plusie cyckach Triss, "żenua", następnym razem więcej się zastanów nad plusami i minusami a nie na cyckach Triss, bo to brzmi szczeniacko, a zakładam, że takowym nie jesteś.


1. W Wiedźminie 1 można było pić eliksiry podczas starcia i jakoś nikt na to nie narzekał, wręcz przeciwnie, jako, że nie da się podczas walki zapisać stanu gry większa część osób była zadowolona że dzięki wypiciu takiej jaskółki czy innego napoju regenerującego zdrowie nie muszą powtarzać poł godziny gry...

2. Widzę mamy drugiego wróżbitę Macieja, który doskonale co ja stosuję
W moim przekonaniu twórcy za bardzo skupili się na elementach zręcznościowych - klikaj w przeciwnika sto razy, szybko odskocz, klikaj, znów szybko odszkocz itd. (to jest ta twoja taktyka i szansa na sukces?). I żeby nie było - walkę skrytykowali na konkurenyjnych forach starzy RPG-owi wyjadacze więc wychodzi na to, że nie tylko ja jestem szczeniakiem, który nie dorósł do tego gatunku...
Dla twojej infromacji: potrafiłem użyć drzewka rozwoju i skupiłem się głównie na szermierce

Co do cycków to kolego widzę, że nie potrafisz wyczuć ironii, ale czemu tu się dziwić skoro naród taki znerwicowany ostatnio podwyżkami paliwa itp.

Swoją droga na przyszłość radzę czytać CAŁĄ recenzję a nie tylko ocenę i plusy i minusy (chyba, że ktoś przy pierwszej stronie dostanie zadyszki ) to się przekonasz, że gra przypadła mi do gustu i to bardzo i nie ma co bić piany

WreXX [Wędrowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 11:29
avatar Akurat Wrexx nie powinieneś patrzeć na "starych rpgowych wyjadaczy", bo oni wciąż żyją systemem DnD. K20+2 vs. KP 19 *HIT* / DMG 2k4+2k2+1+STR. Takie coś w wiedzminie by sie nie sprawdzilo. Ale nie chce za duzo sie wypowiadac. Eliksiry tez imho jak najbardziej na plus. Czemu? Książka + to co będzie w recce.

Arkadikuss [Bojownik] || wysłano: 21.05.2011 - 12:04
avatar Ja tam nie wiem czy z tymi eliksirami to tak dobrze jest, gram trzeci raz w jedynkę i jaskółka nie raz mi d*pe ratowała. W dwójkę nie grałem więc nie chcę za bardzo zabierać głosu ale jeżeli nie da się jakoś podleczyć podczas walki to trochę kicha, mogliby przynajmniej jaskółce zostawić możliwość wypicia w ruchu bez medytacji .

!MiSzCzU! [Owned!] || wysłano: 21.05.2011 - 12:16
avatar

Użytkownik !MiSzCzU! dnia napisał


Ja tam nie wiem czy z tymi eliksirami to tak dobrze jest, gram trzeci raz w jedynkę i jaskółka nie raz mi d*pe ratowała. W dwójkę nie grałem więc nie chcę za bardzo zabierać głosu ale jeżeli nie da się jakoś podleczyć podczas walki to trochę kicha, mogliby przynajmniej jaskółce zostawić możliwość wypicia w ruchu bez medytacji .


No właśnie dobrze nie jest, bo np. podczas walki z takim Draugiem, czy smoczycą użycie jaskółki + Dekokta Raffarda Białego sprawiło by, że ciśnienie grającego nie podnosiło by się do 300
Rozumiem, że tak jest wierniej książce, ale co z tego jak w samej grze wkurza

WreXX [Wędrowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 12:25
avatar Czyli podczas walki nie można się w ŻADEN sposób podleczyć?

!MiSzCzU! [Owned!] || wysłano: 21.05.2011 - 12:34
avatar

Użytkownik !MiSzCzU! dnia napisał


Czyli podczas walki nie można się w ŻADEN sposób podleczyć?


Jeżeli nie pomyśleliśmy przed walką to eliksirami na pewno nie i mimo, że te działają 10 minut to w wypadku długich wieloetapowych walk można sobie je wsadzić w... but
O ile rozwinęliśmy odpowiednie opcje w drzewku rozwoju zdrowie Geralta powinno się samo regenerować niestety wolniej niż przy użyciu wspomagaczy i w takim wypadku jedynym rozwiązaniem jest ucieczka od zasięgu przeciwnika co w przypadku przytoczonej wyżej walki z Draguem sprawdza się dobrze wszak mamy duże pole do manewru, ale w takiego starcia ze smokiem na szczycie małej wieży gdzie jesteśmy podani jak na tacy jest naprawdę ostro.

WreXX [Wędrowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 12:43
avatar Skoro co niektórzy tak się podniecają, że brak możliwości picia eliksirów jest podyktowane odwzorowaniem książki to czemu w pierwszym Wieśku można było chlapnąć eliksir? Jak dla mnie jest to krok wstecz. Oczywiście wierni fani za sam tytuł daliby Wieśkowi 12/10 i nie ma mowy o jakiejkolwiek krytyce.

Co do cycków to mocno się dziwię, że Manhunt nie wyczułeś ironii '

neoXs [Owned!] || wysłano: 21.05.2011 - 12:47
avatar NeoX, o dziwo potrafię dostrzec w W2 wady (SZOK) np.problemy z pracą kamery, kiepski koniec gry i to, że W2 jest strasznie sprzętożerny ale przynajmniej mamy piękne widoki.
Dla mnie picie eliksirów przed walką jest na +, pozwala lepiej obmyślić taktykę i plan działania, a nie :Mam hektolitry Groma i Jaskółki rzucę się w wir walki i jakoś to będzie.Eliksiry działają przez 10 min, co spokojnie wystarczy na standardową potyczkę, bo zazwyczaj jest grupa wrogów a dopiero dalej są kolejni, co pozwala znowu się przygotować dla mnie to wielki plus.

aka`Manhunt [Profesjonalista] || wysłano: 21.05.2011 - 13:36
avatar Manhunt i trzeba było tak od razu napisać, a nie bawić się w wyzywanie Wrexxa od szczeniaków. Uniknęlibyśmy niepotrzebnych spięć

neoXs [Owned!] || wysłano: 21.05.2011 - 16:25
avatar Cóż, ja się po części zgodzę z obiema stronami "konfliktu". Bo:

1. Jeśli chodzi o eliksiry, to akurat brak możliwości picia ich podczas walki uważam za plus. Albo inaczej - nie uważam tego za minus. Po prostu jest to inaczej rozwiązane, niż w innych grach cRPG, w których bardziej liczyło się to, co robisz w czasie walki, niż to, co robisz przed nią. Tutaj odpowiednie przygotowanie to podstawa, i osobiście nie odczuwam tego jako wady. Wreszcie też przydają się inne eliksiry. Właśnie przez to, że można było pić eliksiry w czasie walki, w W1 robiłem sobie w zasadzie same eliksiry leczące - resztę olewałem. Tutaj tak się nie da, bo mogę co najwyżej wzmocnić regenerację, ale nie wystarcza to, by wygrywać walki.

2. Z kolei zgodzę się z recenzentem, że sama walka zrobiła się nieco zbyt slasherowata. Niby tak, trzeba parować ciosy, robić uniki, zmieniać pozycję. Ale z drugiej strony jest to w zasadzie to, co mamy w większości slasherów.

Ja bym grze dał tak z 8/10. Dobry, solidny cRPG, ale nic ponad to.

Tenebrael [Wędrowiec] || wysłano: 21.05.2011 - 19:14
avatar NeoXs, jak go nie nazwałem szczeniakiem tylko to co napisał o cyckach Triss nazwałem SZCZENIACKIE, chyba doszło do nieporozumienia i dlatego te spiny.

aka`Manhunt [Profesjonalista] || wysłano: 21.05.2011 - 20:06
avatar Mam jeszcze pytanie: na jakim sprzęcie był recenzowany W2 ?chodzi mi o konfiguracje oraz na jakich detalach autor grał i czy Wiesiek działał płynnie.

aka`Manhunt [Profesjonalista] || wysłano: 22.05.2011 - 00:17
avatar

Użytkownik aka`Manhunt dnia napisał


Mam jeszcze pytanie: na jakim sprzęcie był recenzowany W2 ?chodzi mi o konfiguracje oraz na jakich detalach autor grał i czy Wiesiek działał płynnie.


Konfiguracja: Phenom II X4 955 BE 3,2GHz
4GB ram DDR3 1333Mhz
Gigabyte Geforce 460gtx 1GB OC (wersja podkręcona fabrycznie)
Windows 7 64bit

Od samego początku grałem na ustawieniach ultra (wszystko na max, jedynie wyłączone: głębia ostrości, rozmycie przy ruchu kamery, limit elementów fizycznych i oczywiście uberpróbkowanie, które obniża wydajność), wybrana rozdzielczość: 1280x720.
Poziom FPS utrzymywał się między 54-60 (po za małymi wyjątkami np. w sporym mieście krasnoludów gdzie ten poziom spadał do 34)

WreXX [Wędrowiec] || wysłano: 22.05.2011 - 02:06


obrazek
Login:
WreXX
Ranga: Redaktor
Profil: zobacz
Postów: 79


9.0

plusy Zalety:
+ Wciągająca i przejmująca fabuła
+ Przepiękna oprawa graficzna
+ Duży świat
+ Sztuczna inteligencja wirtualnych kompanów
+ Wiele różnych wyborów rzutujących na późniejsze wydarzenia jak i samo zakończenie
+ CYCKI i sceny seksu z TRISS!!!

minusy Wady:
- Walka: 100% zręczności, 0% taktyki
- Bossowie i niektórzy przeciwnicy sprawiający, że ciężko jest nawet na normalnym poziomie trudności
- Trochę pogmatwany ekwipunek
- Brak możliwości wypicia eliksirów z poziomu inwentarza

10
8
8,5


Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

producent: CD Projekt Red Studio
wydawca: Atari / Infogrames
dystrybutor: CD Projekt

światowa premiera: 17.05.2011
polska premiera: 17.05.2011
platforma:




Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

producent: CD Projekt Red Studio
wydawca: Atari / Infogrames
dystrybutor: CD Projekt

światowa premiera: 17.05.2011
polska premiera: 17.05.2011
platforma: