W Ski Region Simulator bierzemy na swoje barki nieÅ‚atwe zadanie utrzymania oÅ›rodka narciarskiego. Pracy jest caÅ‚kiem sporo – trzeba ratrakować i doÅ›nieżać trasy, ratować poszkodowanych narciarzy, wozić przeróżne towary do trudno dostÄ™pnych lokacji w górach, a to wszystko ma jeszcze przynosić zyski. Radzić także musimy sobie z kapryÅ›nÄ… pogodÄ…, która albo utrudni utrzymanie odpowiedniej pokrywy Å›nieżnej na stokach, albo zmusi do odÅ›nieżania parkingu, czy ponownego ratrakowania tras. WymieniajÄ…c to wszystko, co czeka nas w SRS, gra jawi siÄ™ jako niemalże przeÅ‚adowana różnymi ciekawymi opcjami , jednak w czasie rozgrywki okazuje siÄ™, że ani tego specjalnie dużo, ani też nie wszystko dziaÅ‚a jak należy.
Każdy, kto chociaż raz miaÅ‚ kontakt z którymÅ› z przedstawicieli gatunku „symulatorów wszystkiego”, wie, że nie sÄ… to produkcje szczególnie wysokich lotów. Powiem wiÄ™cej – zazwyczaj to klepane na jedno kopyto budżetowe gierki, które tylko czcionkÄ… tytuÅ‚u, stylizowanÄ… na okÅ‚adce legendarnego Flight Simulator Microsoftu, starajÄ… siÄ™ aspirować do miana symulatorów. Pewnym wyjÄ…tkiem jest tu Symulator Farmy, który nie dość, że zgromadziÅ‚ sporÄ… liczbÄ™ fanów, to osiÄ…gnÄ…Å‚ na tyle dobre wyniki sprzedaży, że wydano jego drugÄ… część. Recenzowany przeze mnie Ski Region Simulator to dzieÅ‚o wÅ‚aÅ›nie tych ludzi, którzy zaprzÄ™gli graczy do roboty przy wirtualnych żniwach. LiczyÅ‚em wiÄ™c, że ciekawy temat zostanie potraktowany dosyć ambitnie…
RozgrywkÄ™ rozpoczynamy jako wÅ‚aÅ›ciciele maÅ‚ego wyciÄ…gu, jednej trasy i ratraka. GromadzÄ…c fundusze mamy za zadanie rozbudować nasze zimowe imperium. Myli siÄ™ jednak ten, kto myÅ›li, że da siÄ™ zaplanować i zbudować oÅ›rodek marzeÅ„ – caÅ‚y resort stoi już na samym poczÄ…tku, a nasza ekspansja polega na stopniowym wykupywaniu kolejnych jego części. Resztki racjonalnoÅ›ci i realizmu tej koncepcji odbiera fakt, że „niczyja” część oÅ›rodka dziaÅ‚a normalnie i obsÅ‚uguje narciarzy (snowboardzistów w grze nie ma) z tym wyjÄ…tkiem, że nikt nie zajmuje siÄ™ trasami – biedni amatorzy zimowych sportów szorujÄ… wiÄ™c dechami po kamieniach bÄ…dź tonÄ… w zaspach. Biznesowa część gry roi siÄ™ od tylu podobnych absurdów, że aż ciężko je tu wszystkie wymienić. Narciarze Å›migajÄ… po nieoÅ›wietlonych trasach aż do dziesiÄ…tej. Kolejne części oÅ›rodka przejmujemy kupujÄ…c stacje, a nie caÅ‚e wyciÄ…gi, przez co kolejka może wyjeżdżać ze stacji należącej do kogoÅ› innego niż ta, do której jedzie. Nie zbalansowano systemu ekonomicznego, stÄ…d przez sporÄ… część zabawy z misji dodatkowych pÅ‚ynie nieproporcjonalnie dużo pieniÄ™dzy w stosunku do utargu z karnetów, można wiÄ™c darować sobie odÅ›nieżanie i ratrakowanie, a caÅ‚y dochód oprzeć na wykonywaniu zlecanych przez radio zadaÅ„. Na marginesie, wspomniane misje sÄ… godne pożaÅ‚owania, na dodatek mamy ich zaledwie trzy rodzaje – transport poÅ‚amanego narciarza do Å›migÅ‚owca i rozwożenie towaru po górskich barach ograniczajÄ… siÄ™ do przemieszczania skuterem z miejsca na miejsce, natomiast obsÅ‚uga kolejki linowej polega tylko na wciskaniu klawisza „w”. Z tym ostatnim wiąże siÄ™ ciekawy trik na zdobycie dużych sum, jest ono bowiem caÅ‚y czas dostÄ™pne, a nagroda za nie pozostaje ciÄ…gle taka sama; wystarczy przejechać siÄ™ kolejkÄ… 10 razy i mamy nowy skuter, 25 przejazdów pokrywa koszt armatki Å›nieżniej.

Jazda kolejkÄ… to sposób na dużą kasÄ™.
GrajÄ…c w SRS wyraźnie odczuwa siÄ™ niewÅ‚aÅ›ciwe rozÅ‚ożenie akcentów na poszczególne elementy zabawy. PoÅ‚owa dostÄ™pnych urzÄ…dzeÅ„ sÅ‚uży do odÅ›nieżania parkingu! To, co w prawdziwym oÅ›rodku narciarskim jest tylko dodatkiem do pracy ekipy, tutaj urasta do najważniejszego zadania, wykonywanego na wiele różnych sposobów – odgarnianie pÅ‚ugami zwykÅ‚ymi, wirnikowymi, sypanie soli etc. Brakuje natomiast wielu misji zwiÄ…zanych z wyciÄ…gami czy trasami. Twórcy wykreowali naprawdÄ™ duży i urozmaicony masyw, z kilkunastoma nartostradami i licznymi zakamarkami. Aż siÄ™ prosi, by dodać choćby prosty model jazdy na nartach i zagonić gracza do ustawiania tyczek, przeprowadzania patroli Å›nieżnych, czy kontrolowania zagrożenia lawinowego (które także w grze nie wystÄ™puje). Można by w koÅ„cu dodać trasy biegowe czy wprowadzić organizacjÄ™ zawodów. Brak tak wielu typowych dla kurortu narciarskiego elementów sprawia, że rozgrywka jest uboga i monotonna.
Dużą porcjÄ™ nieracjonalnoÅ›ci serwuje nam sam Å›wiat gry i dziwne zachowanie jego elementów. Raz na próbÄ™ ustawiÅ‚em armatkÄ™ Å›nieżnÄ… w najniższym punkcie oÅ›rodka – na parkingu w wiosce – gdzie spodziewać siÄ™ można najwyższej temperatury. PDA pokazywaÅ‚ pięć stopni powyżej zera. Gdy włączyÅ‚em maszynÄ™, zamiast wyÅ›wietlenia spodziewanego komunikatu o zbyt wysokiej temperaturze, ta zaczęła radoÅ›nie pluć kupkami imitujÄ…cymi Å›nieg (o których jeszcze kilka sÅ‚ów później). W SRS natkniemy siÄ™ na parÄ™ innych meteorologicznych dziwactw, np.: gdy temperatura wzrasta znacznie powyżej zera, krzaki i drzewa caÅ‚y czas pokrywa szron, nasz oÅ›rodek natomiast za nic ma sobie ocieplenie klimatu – tutaj nigdy nie pada deszcz. Dużo czasu spÄ™dziÅ‚em na rozgryzaniu zachowania siÄ™ pokrywy Å›nieżnej i doszedÅ‚em do wniosku, że nie rzÄ…dzÄ… nim żadne racjonalne prawidÅ‚owoÅ›ci. Nadmiar Å›niegu po opadzie po pewnym czasie znika, natomiast przedziwny mikroklimat panujÄ…cy na naszych parkingach powoduje, że wÅ‚aÅ›nie tam, skÄ…d chcielibyÅ›my siÄ™ go pozbyć, zalega w ogromnych iloÅ›ciach. ZupeÅ‚nie w oderwaniu od bieżącej sytuacji termicznej w jednym momencie potrafi wyparować 30% Å›niegu ze wszystkich stoków oÅ›rodka. Kiepsko rozwiÄ…zano też pogarszanie siÄ™ jakoÅ›ci tras w trakcie użytkowania stoku przez narciarzy – nie powstajÄ… muldy, zmienia siÄ™ tylko tekstura i to na caÅ‚ym stoku równomiernie. Kolejny aspekt gry, który nie obroniÅ‚ siÄ™ przed hulajÄ…cÄ… fantazjÄ… twórców, to ulepszenia stacji , czyli umieszczane przy wyciÄ…gach budynki o różnej funkcji, generujÄ…ce dodatkowy dochód. Autorzy nie zróżnicowali możliwoÅ›ci konstruowania tych obiektów w zależnoÅ›ci od wysokoÅ›ci, dlatego bez problemu na smaganym wiatrami szczycie umieÅ›ciÅ‚em wielkie kino. W SRS, jak w wiÄ™kszoÅ›ci symulatorów można przyspieszyć upÅ‚yw czasu. Okazuje siÄ™ jednak, że ma to wpÅ‚yw tylko na prÄ™dkość zarabiania pieniÄ™dzy i cykl dnia i nocy. My zaÅ› sami oraz przebywajÄ…cy w oÅ›rodku narciarze pozostajemy niewrażliwi na tÄ™ akceleracjÄ™. Dziwne…

A oto kino na samym szczycie...
Do gry dodano edytor do tworzenia modyfikacji, oraz moduÅ‚ do ich instalowania w grze. PowstaÅ‚o już wiele fanowskich dodatków, które modyfikujÄ… funkcje gry i uzupeÅ‚niajÄ… jÄ… o nowe maszyny. Widać, że także twórcy postanowili w ten sposób nieco zarobić. W momencie pisania tej recenzji dostÄ™pny jest już pierwszy DLC, zawierajÄ…cy „aż” 7 pojazdów i urzÄ…dzeÅ„ za „jedyne” 5 euro – jak dla mnie bezczelność.
Grafika oparta jest na silniku znanym z Symulatora Farmy, SRS odziedziczyÅ‚ wiÄ™c wszystkie jego bolÄ…czki i niedogodnoÅ›ci. Modele sÄ… wykonane maÅ‚o szczegóÅ‚owo, a tekstury, szczególnie ta pokrywajÄ…ca niebo, sÄ… zwyczajnie brzydkie. MaÅ‚y zasiÄ™g widzenia powoduje, że gdy poruszamy siÄ™, blisko przed nami przesuwa siÄ™ bardzo widoczna granica obszarów o dużym i maÅ‚ym poziomie szczegóÅ‚ów. Efekty pogodowe sÄ… bardzo sÅ‚abe, a skopany system oÅ›wietlenia powoduje, że ciężko czasem zorientować siÄ™ jaka jest pora dnia, bez patrzenia na zegarek. Także gÅ‚ówny bohater gry – Å›nieg – nie doczekaÅ‚ siÄ™ godnego odwzorowania – zamiast skrzÄ…cej siÄ™ warstwy biaÅ‚ego puchu dostajemy jakieÅ› placki, pokryte ohydnÄ…, szarawÄ… teksturÄ…. Brak cieniowania wspomnianych kupek Å›niegu sprawia, że niezwykle trudno ocenić grubość pokrywy, na domiar zÅ‚ego przy ich wyÅ›wietlaniu pojawia siÄ™ masa artefaktów. Po ratrakowaniu trasy Å›nieg imituje tylko pÅ‚aska tekstura, naÅ‚ożona na teren, parÄ™ jej wersji ma odzwierciedlać stan stoku, jednak różniÄ… siÄ™ one tak nieznacznie, że trudno ocenić, gdzie należy jeszcze przejechać ratrakiem. Nota bene inne pojazdy nie zostawiajÄ… na Å›niegu swoich Å›ladów. Z tego morza marnoÅ›ci wyróżniajÄ… siÄ™ caÅ‚kiem porzÄ…dnie wykonane ratraki, na licencji znanej marki PistenBully.
KulejÄ… techniczne elementy silnika gry. Grawitacja, panujÄ…ca w naszym uroczym alpejskim zakamarku, przybiera wartoÅ›ci poÅ›rednie miÄ™dzy przyciÄ…ganiem na Ziemi i na Księżycu. Można wiÄ™c wyczyniać niezwykÅ‚e akrobacje skuterem Å›nieżnym po najechaniu nawet na małą nierówność terenu. UdaÅ‚o mi siÄ™ także podjechać ciężkim ratrakiem do poÅ‚owy wysokoÅ›ci pionowego sÅ‚upa. GoÅ›cie naszego oÅ›rodka to techniczna partanina – przenikajÄ… oni przez nasze pojazdy, a gdy jakaÅ› maszyna stanie na ich oskryptowanej drodze, to zamiast ominąć jÄ…, przechodzÄ… górÄ…… przez jej dach. Pojazdy bardzo czÄ™sto blokujÄ… siÄ™ w terenie, zaczepiajÄ… o przeszkody tak, że nie można ich już ruszyć z miejsca, nie dziwi wiÄ™c, że twórcy dodali opcjÄ™ „resetowania pojazdów”, przenoszÄ…cÄ… wszystkie zdobyte maszyny na jeden z parkingów w wiosce.
O błędach i wypaczeniach w SRS można by wygÅ‚osić dwugodzinny wykÅ‚ad i caÅ‚y czas nie wyczerpać tematu. W tym kontekÅ›cie może dziwić caÅ‚kiem wysoka ocena koÅ„cowa, jakÄ… wystawiÅ‚em grze. O jeden punkt podniósÅ‚ jÄ… caÅ‚kiem fajny klimat, który naprawdÄ™ nie mam pojÄ™cia skÄ…d siÄ™ tu wziÄ…Å‚. O kolejne oczko poprawia wynik dajÄ…ce dużo frajdy, mimo skopanej fizyki i fatalnego widoku z kabiny ratrakowanie tras. Ten ostatni element zapewne w oczach fanów tego typu produkcji przyćmi wiÄ™kszÄ… część wad. JeÅ›li wiÄ™c przednio bawiÅ‚eÅ› siÄ™ w Symulatorze Farmy, Symulatorze Demolki itp., dodaj do oceny kolejne punkty. Wszystkim innym Ski Region Simulator zdecydowanie odradzam, a koszmarnie duże pieniÄ…dze, jak na tak sÅ‚abÄ… grÄ™ (50zÅ‚) polecam wydać na jakiÅ› porzÄ…dny tytuÅ‚, wydany w którejÅ› z promocyjnych serii.