Wielu z was zapewne słyszało o produkcjach muzycznych, takich jak Guitar Hero czy też Rock Band. Granie na plastikowych gitarach bądź perkusji, może wydawać się dziwne, jednak ten rodzaj rozrywki zdołał przyciągnąć rzesze zwolenników. Na rynku ukazało się już wiele części tychże tytułów, ale niestety tylko 3 wydane zostały na PC (Guitar Hero III: Legends of Rock, Guitar Hero: World Tour oraz Guitar Hero: Aerosmith). W serię Rock Band na komputerach w ogóle nie zagramy. Poza tym jest to dość droga rozrywka, podstawowy zestaw (gra + gitara) można kupić za 200-300 zł, natomiast kompletny pakiet (dodatkowo dochodzi perkusja i mikrofon) kosztuje już około 500 zł. Kolejnym minusem jest to, że niemal do każdej produkcji trzeba posiadać specjalny kontroler, bo inaczej nic nie zrobimy... naprawdę nieliczne części pozwalają na zabawę przy użyciu pada. Zatem jeśli mamy konsolę (i sporo gotówki), to śmiało możemy pograć we wszystkie muzyczne tytuły tego typu. Zaś posiadacze PC, cóż muszą obejść się smakiem, ale czy na pewno?
Z pomocą przychodzi darmowe Frets on Fire. Powstałe w 2006 roku, w Finlandii. Oczywiście nie będę opisywał tutaj podstawowej wersji gry, ale mod o nazwie FoFiX, ponieważ jest on rozwijany po dzień dzisiejszy i pod niego robione są piosenki. Założeniem modyfikacji od początku było przybliżenie gry do serii Guitar Hero i Rock Band, zarówno pod względem wyglądu, jak i funkcjonalności. Czy się udało ? Czytajcie dalej. Włączając grę ukazuje się nam główne menu, które w zależności od wybranej skórki może wyglądać całkowicie inaczej.
Zaczynając od dołu, mamy opcje gry, a jest ich naprawdę dużo. Nie mogło zabraknąć ustawień dotyczących dźwięku, grafiki, kontrolerów oraz tych dotyczących samej rozgrywki. Twórcy przygotowali też gotowe „presety” konfiguracji, aby każdy mógł w szybki i wygodny sposób ustawić sobie grę, pod kątem wydajności czy tez gameplay'u. Dalej mamy tryb treningowy, gdzie znajdziemy krótkie tutorial'e oraz możemy sobie poćwiczyć piosenki, których nie jesteśmy wstanie ukończyć. Warto zaznaczyć, że możemy potrenować w 4 różnych prędkościach (1.0x; 0.75x; 0.5x; 0.25x). Następnie mamy multiplayer (offline), gdzie znajdziemy 3 różne odmiany Co-Op'a (FoFiX, RB oraz GH), różniące się paroma szczegółami, tryb Face-Off, Pro Face-Off oraz Party Mode.
Na multi możemy pograć maksymalnie w 4 osoby, co w zupełności wystarczy. Natomiast wielkim minusem, jest brak możliwości zabawy przez internet, na pewno taka opcja bardzo by się przydała i przykuła nas do monitorów, na sporo dłuższy okres czasu.
No i wreszcie przyszedł czas na tryb dla pojedynczego gracza.Mamy w nim 2 rodzaje rozgrywki: szybka grę oraz karierę. Różnią się one tym, że w tej pierwszej mamy od razu dostępne wszystkie piosenki, a w tej drugiej musimy przejść wszystkie utwory z danego etapu (tier'u), aby uzyskać dostęp do następnego. Oczywiście kariera działa tylko wtedy, jeśli twórca pakietu przewidział taką możliwość i stworzył odpowiedni plik. Dodatkowo możemy sobie dobrowolnie ustawić próg zaliczania piosenek. Zaczynając od najłatwiejszej opcji, czyli po prostu ukończenie utworu w jakikolwiek sposób, poprzez ustawienie ilości gwiazdek, które należy zdobyć (od 1 do 5 złotych), kończąc na najbardziej hardcorowej wersji, czyli bezbłędne zaliczenie piosenki zwane Full Combo. Dobra, idźmy dalej, wybraliśmy już tryb gry i co teraz ? Bierzemy się za stworzenie własnej postaci, niestety nie wygląda to tak, jak np. w Guitar Hero, że wyvieramy sobie członka zespołu, definiujemy jego wygląd itd. W FoFiX'ie po prostu wpisujemy swój nick oraz zmieniamy (bądź nie) pewne opcje gry. Tak więc, mamy już swój profil, wybieramy go i ukazuje się nam cała lista piosenek, które posiadamy.
Niestety, Frets on Fire sam w sobie nie zawiera żadnych piosenek (poza tutorial'ami), dlatego, jeśli chcemy pograć, musimy się w nie zaopatrzyć sami. Najlepiej udać się w tym celu pod adres www.fretsonfire.net. Znajdziemy tam tysiące! utworów. Ilość piosenek jest niewątpliwie jedną z największych tegoż tytułu, w dodatku wciąż powstają nowe, dzięki dziesiątkom fanów, którzy je tworzą.
Jednakże... nie ma roży bez kolców... tak więc chcemy czy nie, musimy przyjąć do wiadomości, że 99% piosenek do FoFiX'a jest po prostu nielegalna...Zatem możemy ściągać tylko te utwory, które nabyło się uprzednio jakakolwiek legalną drogą, dlatego jeśli, ktoś ma sporą kolekcję, nie musi kupować tych piosenek ponownie i może w nie grać za darmo bez obaw o naruszenie praw autorskich.
Przejdźmy do bardziej przyjemnych rzeczy, czyli do gameplay'u. A zatem, jak to wygląda ? Jeśli ktoś miał wcześniej styczność z serią Rock Band albo Guitar Hero, poczuje się jak u siebie w domu. Rozgrywka wygląda niemal identycznie, a różni się jedynie kontrolerami, chociaż niekoniecznie, bo istnieje możliwość podłączenia gitary, perkusji czy nawet mikrofonu. Działanie tego ostatniego pozostawia jednak wiele do życzenia, wykrywanie głosu i tonu słabo tutaj funkcjonuje. Inaczej jest jeśli chodzi gitary, większość z nich sprawuje się bez zarzutu, perkusja również, ale tylko model z gry Rock Band. Przed nami pozostał jeszcze wybór poziomu trudności (easy, medium, hard, amazing/expert) oraz instrumentu, na którym chcemy grac.
Po chwili pojawia się interfejs, co na nim się znajduje ?
Na środku widzimy jakby gryf gitary, pięć kolorowych przycisków i lecące z góry nuty. Po bokach znajdziemy trój-kolorowy wskaźnik, który obniża się, gdy popełniamy jakieś błędy lub podnosi, jeśli gramy bezbłędnie. Wyświetlane są także podstawowe informacje takie jak pozostały czas, punktacja, mnożnik punktów i inne rzeczy, które możemy włączyć lub wyłączyć z poziomu menu ustawień.
Inną ważna rzeczą jest „overdrive” – w przypadku skórki z Rock Band bądź „starpower” – jeśli gramy na skorce z Guitar Hero. Podczas zabawy od czasu do czasu, pojawi się rząd nutek, które będą się świecić na biało, „zbierając” je wszystkie powiększamy wskaźnik zapełnienia „starpower'a” bądź „overdrive”. Wypełniając je co najmniej do połowy, będziemy mieli możliwość aktywowania specjalnego bonusu, który pomnoży nasze punkty razy dwa oraz pozytywnie wpłynie na „wykrywacz” błędów. Może to zatem posłużyć jako ratunek, w wyjątkowo ciężkich sytuacjach. Zasady są takie same jak w konsolowych odpowiednikach, naciskamy odpowiednie przyciski, w rytm muzyki. Zależnie od poziomu trudności wykorzystujemy 3, 4 bądź 5 przycisków oznaczających struny bądź tez progi, jak kto woli. Oczywiście im trudniejszy poziom, tym z większą szybkością spadają nuty oraz jest ich znacznie więcej. Jeśli dopiero rozpoczynamy przygodę z tego typu grami, najrozsądniejszym wyborem wydaje się wybranie opcji easy. Jednak nie warto tracić na tym poziomie zbyt dużo czasu i lepiej jest przejść na medium, tak szybko, jak to tylko możliwe. Największą frajdę daje rzecz jasna ukończenie piosenek na ekspercie, ale wszystko zależy tez od trudności samego utworu.
Przejdźmy teraz do spraw technicznych. Graficznie gra prezentuje się mniej efektownie niż konkurencja, ale mimo to nie ma jakiejś gigantycznej przepaści. Największa różnice stanowi tło, gdyż składa się ono ze statycznych obrazków. Możemy sobie wybrać np. jeden stały obrazek, lub inną dowolną ilość. Mnie jednak taki pokaz slajdów skutecznie rozprasza i utrudnia grę. Istnieje oczywiście możliwość wyłączenia ich całkowicie, co daje nam „przepiękne” czarne tło. W porównaniu do Rock Band'ów czy Guitar Hero, gdzie mamy grający w tle zespól, którego członkowie posiadają liczną ilość animacji, FoFiX wypada dość blado. Nie jest to jednak rzeczą najważniejsza, ponieważ podczas gry, nie zwracamy na to uwagi, będąc skupieni na spadających w szybkim tempie nutach.
Reszta prezentuje się już niemal identycznie jak u konkurencji. Rzecz jasna wygląd zależy od skórki, którą sobie wybierzemy. Mamy kilka domyślnych, jednak są one dość ubogie i najlepszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w jakąś inną, ze strony, która podałem wcześniej. Najnowsze wersje obsługują nawet nuty w 3D, dając jeszcze lepszy efekt wizualny. Skórki poza wyglądem gry, zmieniają też dźwięki w menu i dodają muzykę w tle, adekwatną do wybranego „theme-pack'u”.
Tryb dla pojedynczego gracza
Przyszedł czas, żeby wspomnieć co nieco o wymaganiach sprzętowych, a te potrafią być bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy bowiem od tego jakiego skina użyjemy, od ustawień grafiki, ale najbardziej, od ilości graczy na ekranie. Jeśli bawiąc się samemu mamy framerate np. 100, to rozgrywka we dwóch, daje nam 50 fps’ów. Niektórzy grają z powodzeniem nawet na laptopach, jednak ja potrzebuje u siebie ponad 80 klatek, żeby animacje były płynne.
Na początku wspominałem o tym, że FoFiX jest ciągle rozwijany, jak więc wygląda jego przyszłość ? Obecna wersja posiada numerek 3.121, jednak od roku trwają prace, nad edycją, która ma być oznaczoną cyfrą 4. Tak wielki przeskok w numeracji sugeruje spore zmiany. No cóż, spore to raczej niezbyt dobre słowo, ponieważ planowana możliwość grania online, oraz implementacja video w tle, już wystarczy, aby te zmiany nazwać rewolucyjnymi. Dochodzi do tego optymalizacja działania, poprawa wykrywania głosu i wiele innych.
Praktycznie większość kodu zostanie napisana od nowa. Jednakże jest też druga strona medalu... nad projektem obecnie pracuje tylko dwóch, aktywnych programistów i trudno jest powiedzieć, kiedy FoFiX 4 zostanie ukończony. Bez odpowiedniego wsparcia, możemy sobie jeszcze poczekać dobry rok lub dwa.. Wróćmy jednak do tego, co mamy obecnie, gra ma spory potencjał i przede wszystkim, jej zawartość opiera się na społeczności fanów, a nie jak większości przypadków, na wymysłach twórców. Daje to niezliczoną ilość piosenek, skórek i innych dodatków do gry. Praktycznie niemal codziennie wychodzi coś nowego.
Co-Op z udziałem dwóch użytkowników
Podsumowując, mimo kilku niedociągnięć, Frets on Fire prezentuje się atrakcyjnie i nie odbiega zbytnio od konkurencji, zwłaszcza, jeśli się weźmie pod uwagę, że jest dostępna za darmo. Grę mogę polecić każdemu, kogo nie stać na drogie konsole i kontrolery, a chciałby się chociaż przez chwilę, poczuć wirtuozem gitary lub innego instrumentu.
No no, niezły artykuł
Jeśli jeszcze raz mi powiesz, że nie potrafisz pisac artów, to zbierzesz "tęgiego buta" w swoje cztery litery (tak dla opamiętania )
Grałem trochę w te Fretki, ale jakoś mi się znudziło... być może wrócę do tej gry przy okazji nowej wersji FoFa. Zapowiada się na prawde ciekawie ^^
Super! Ja osobiście grałem już od pierwszych wersji Frets on Fire, kiedy zobaczyłem grę w kolegi. ;p Oczywiście FoFiX jest lepszy i rozwijany, ale wątpię, żeby następna wersja była jakaś rewolucyjna. :/
Dla mnie wystarczy online jak zrobią, żeby mówić o rewolucji Obsługa video w tle, już jest zaimplementowana, w obecnych kompilacjach źródła FoFiX'a 4.0 .
+ Sama gra jest darmowa
+ Ogrom piosenek (po uprzednim ich zakupieniu)
+ Gra się niemal identycznie, jak w popularnych seriach Rock Band i Guitar Hero
+ Niespotykane, jak w innych grach tego typu, możliwości ustawień wyglądu oraz gameplay'u
+ Cały czas rozwijana
+ Można pograć na klawiaturze
+ Istnieje możliwość podłączenia niemal każdej gitary oraz perkusji z Rock Band'a
+ Cztery prędkości w trybie treningowym
+ Potrafi wciągnąć na długie godziny
Wady:
- Tylko 4 utwory na starcie
- Statyczne tło
- Brak możliwości grania online
- Optymalizacja wciąż nie jest doskonała
- Wykrywanie głosu działa słabo