
W 2005 roku na rynku zadebiutowaÅ‚ F.E.A.R. – połączenie FPSa z klimatami horrorów azjatyckich, a do tego wszystkiego dodano możliwość spowalniania czasu. PomysÅ‚ jak widać dosyć odważny, a zarazem ryzykowny. WystarczyÅ‚o parÄ™ godzin od pojawienia siÄ™ ‘Strachu’ na póÅ‚kach sklepowych aby po sieci zaczęły krążyć pozytywne opinie graczy, nastÄ™pnie opublikowano pierwsze wysokooceniajÄ…ce recenzje. Można Å›miaÅ‚o powiedzieć, że Monolith Productions stanęło na wysokoÅ›ci zadania i zagwarantowali nam Å›wietny shooter, który zdobyÅ‚ miano tytuÅ‚u gry roku 2005 jak i wyróżnienia dotyczÄ…ce aspektów technicznych (grafika, udźwiÄ™kowienie). Ku zdziwieniu samych programistów oprócz kampanii dla pojedynczego gracza także tryb multiplayer zostaÅ‚ ciepÅ‚o przyjÄ™ty.
Jak wiadomo kiedy kura zaczyna znosić zÅ‚ote jajka to jej wÅ‚aÅ›ciciele starajÄ… siÄ™ to wykorzystać do granic możliwoÅ›ci. Tak też zaczęło siÄ™ dziać z seriÄ… F.E.A.R., przez co zrodziÅ‚y siÄ™ pierwsze konflikty na linii wydawca (Vivendi Games) – producent (Monolith Productions). Ten pierwszy posiadaÅ‚ prawa do posÅ‚ugiwania siÄ™ tytuÅ‚em ‘F.E.A.R.’ natomiast Monolith byÅ‚o wÅ‚aÅ›cicielem caÅ‚ej fabuÅ‚y oraz wystÄ™pujÄ…cych w niej postaci. Owocem tego sporu byÅ‚o zerwanie wspóÅ‚pracy pomiÄ™dzy obiema firmami. Vivendi zatrudniÅ‚o programistów z TimeGate, którzy stworzyli dwa oficjalne dodatki: Extraction Point oraz Perseus Mandate. O ile ten pierwszy byÅ‚ stosunkowo mocnym tytuÅ‚em to Perseus Mandate stworzony zostaÅ‚ czysto w celach zarobkowych (co nie oznacza, że to byÅ‚a zÅ‚a gra).
Prawdziwym ojcom F.E.A.R.-a caÅ‚a ta sytuacja niespecjalnie siÄ™ spodobaÅ‚a tak wiÄ™c postanowili stworzyć sequel, który ominie wspomniane wczeÅ›niej rozszerzenia i bÄ™dzie kontynuowaÅ‚ historiÄ™ z jedynki. Jako, że Vivendi Games w dalszym ciÄ…gu posiadaÅ‚o wyłączne prawa do nazwy, Monolith Productions zorganizowaÅ‚o specjalny konkurs gdzie spoÅ‚eczność graczy wybraÅ‚a nowy tytuÅ‚, który to ostatecznie brzmiaÅ‚: Project Origin. Prace ruszyÅ‚y peÅ‚nÄ… parÄ…, nawiÄ…zano wspóÅ‚pracÄ™ z nowym wydawcÄ… czyli Warner Bros. Interactive, a sieć zaczęły zalewać pierwsze informacje o nastÄ™pcy ‘Strachu’.
Ostatecznie Vivendi Games zdecydowaÅ‚o siÄ™ sprzedać prawa (prawdopodobnie ze wzglÄ™du na kÅ‚opoty finansowe) do marki F.E.A.R. ich rodowitym wÅ‚aÅ›cicielom. W ten sposób otrzymaliÅ›my: F.E.A.R. 2: Project Origin. Trzeba przyznać, iż zamieszanie byÅ‚o niemaÅ‚e ale zakoÅ„czyÅ‚o siÄ™ to dla fanów szczęśliwym finaÅ‚em.
Project Origin rozpoczyna siÄ™ na 30 min przed koÅ„cem pierwszej części gry. Wcielamy siÄ™ w Michaela Becketa czÅ‚onka oddziaÅ‚u Delta majÄ…cego za zadanie znalezienie i zabezpieczenie Genevieve Aristide (prezes korporacji Armacham). OczywiÅ›cie nie dziaÅ‚amy w pojedynkÄ™, nasza drużyna skÅ‚ada siÄ™ w sumie z 7 osób, a każda z nich cechuje siÄ™ niebanalnÄ… osobowoÅ›ciÄ…. Mamy m.in. Redda Jankowskiego (brat Spena z 1 części) peÅ‚nego poczucia humoru, stanowczego Griffina czy też Fox’a – wzorowego ojca i męża. Nie stwierdzono wrażenia, iż niektóre postacie dodano na siłę, wrÄ™cz przeciwnie – każdy ma wÅ‚asne miejsce oraz istotnÄ… rolÄ™ w scenariuszu.
Misja przebiega zgodnie z planem do czasu potężnej eksplozji , która zamienia przedmieÅ›cia Auburn w ruinÄ™…. ZaczynajÄ… mieć miejsce trudne do wyjaÅ›nienia wydarzenia… Alma daje znać o swojej obecnoÅ›ci… I na tym skoÅ„czyÅ‚bym swÄ… opowieść na temat treÅ›ci fabularnej ponieważ jest ona tak ciekawa i wciÄ…gajÄ…, że odkrywanie jakiegokolwiek fragmentu byÅ‚oby dla gracza krzywdzÄ…ce. GrajÄ…c miaÅ‚em wrażenie, iż oglÄ…dam film, w którym ciÄ…gle coÅ› siÄ™ dzieje, a chwile odpoczynku sÄ… tylko zÅ‚udzeniem. Historia jest tutaj Å›wietnie przedstawiona, wciÄ…ga od pierwszych minut, aż po napisy koÅ„cowe. Pod tym wzglÄ™dem F.E.A.R. przewyższa swojego poprzednika, tutaj mamy wiÄ™cej akcji, wiÄ™cej zwrotów fabuÅ‚y, a to wszystko przedstawione jak już wspominaÅ‚em w iÅ›cie kinowy sposób. Przyznam szczerze, że ‘w jedynce’ irytowaÅ‚y mnie nagrania telefoniczne, których należaÅ‚o wysÅ‚uchiwać aby w peÅ‚ni zrozumieć opowieść gry. Owszem w Project Origin znajdujemy tzw. data dyski, które zawierajÄ… cenne informacje merytoryczne jednakże nie stanowiÄ… gÅ‚ównego wÄ…tku fabuÅ‚y. Co prawda jeÅ›li ktoÅ› je pominie to sporo straci (np. nawiÄ…zania do poprzednika) aczkolwiek wystarczy patrzeć i sÅ‚uchać tego co dzieje siÄ™ na ekranie monitora aby w peÅ‚ni zrozumieć historiÄ™.
Warto także wspomnieć o tym, że osoby nie majÄ…ce kontaktu z pierwszym F.E.A.R.-em nie poczujÄ… siÄ™ zagubione. FabuÅ‚a zostaÅ‚a tak skonstruowana żeby zarówno wierni fani jak i zupeÅ‚nie nowi mogli siÄ™ jak najlepiej bawić. Tak wiÄ™c jeÅ›li nie wiecie kim jest Alma nie martwcie siÄ™… ona już Wam to najlepiej wytÅ‚umaczy.
O storyline można rozprawiać dużo, co widać choćby na Å‚amach naszego forum gdzie osoby, które ukoÅ„czyÅ‚y wÄ…tek fabularny piszÄ… post za postem dzielÄ…c siÄ™ swoimi spostrzeżeniami. Dlatego przejdźmy dalej, do spraw technicznych.
Pierwsze co rzuca siÄ™ w oczy to Å›wietna optymalizacja. ÅšmiaÅ‚o można powiedzieć, iż sequel dziaÅ‚a na maksymalnych detalach znacznie lepiej niż poprzednik. SprzÄ™t, na którym graÅ‚em to: Athlon 64 3000+, Galaxy GeForce 7900gs 256mb, 2 GB RAM, nic nie podkrÄ™caÅ‚em. Jak widać hardware raczej podstarzaÅ‚y i z poprzednich generacji a jednak to nie przeszkodziÅ‚o w pÅ‚ynnej grze w rozdzielczoÅ›ci 1280x1024 oraz ustawieniu najwyższej jakoÅ›ci obrazu (wyłączone jedynie v-sync oraz AntiAliasing). Spadek fpsów byÅ‚ odczuwalny jedynie w okoÅ‚o 3 momentach gdzie ilość efektów specjalnych oraz dymu wycisnęła siódme poty z mojego PC.
Niskie wymagania sprzÄ™towe nie oznaczajÄ… sÅ‚abej oprawy graficznej, wrÄ™cz przeciwnie. Posiada ona swój wyjÄ…tkowy klimat i specyfikÄ™, którÄ… programiÅ›ci Å›wietnie wykorzystali. DziÄ™ki temu zabiegowi nie tylko nacieszymy oko Å›licznymi efektami specjalnymi ale także nie ma wrażenia przerostu formy nad treÅ›ciÄ….
Jednym z gÅ‚ównych minusów pierwszej części gry byÅ‚y powtarzajÄ…ce siÄ™ tekstury, bliźniaczo podobne lokacje oraz wrażenie deja vu przez co potrafiÅ‚a siÄ™ wkraść monotonia podczas zabawy. Monolith zdaÅ‚o sobie sprawÄ™, iż do takiej sytuacji nie można drugi raz dopuÅ›cić. W sequelu widać na każdym kroku, iż najwiÄ™ksza bolÄ…czka poprzednika zostaÅ‚a wyeliminowana. Poziomy, po których przyjdzie nam siÄ™ poruszać sÄ… bogate w detale, peÅ‚ne przedmiotów oraz sprawiajÄ… wrażenie przemyÅ›lanych. Nasze dziaÅ‚ania toczymy nie tylko w zamkniÄ™tych pomieszczeniach (m.in. drapacz chmur, szpital, szkoÅ‚a) ale także na otwartych terenach (np. ruiny miasta), co prawda nie sÄ… to jakieÅ› gigantyczne przestrzenie ale na klaustrofobie nie można narzekać. ProgramiÅ›ci chwalili siÄ™ w wywiadach, iż lokacje tworzyli na podstawie prawdziwych obiektów, które to odwiedzili. Po tym co widziaÅ‚em mogÄ™ to potwierdzić, wykonano kawaÅ‚ Å›wietnej roboty. Do teraz mam przed oczami parÄ™ miejsc, które głęboko zapadÅ‚y mi w pamięć (np. podÅ›wietlana Å›ciana wody).
Wszystkie postacie zaprojektowano i wykonano z jak najwiÄ™kszÄ… dbaÅ‚oÅ›ciÄ… o detale, dotyczy to zarówno gÅ‚ównych bohaterów jak i przeciwników. Różnorodność tych drugich jest dużo wiÄ™ksza niż w pierwowzorze, zresztÄ… ich liczba także. Co ważniejsze żaden z nich siÄ™ nie nudzi, ani nie ma też przypadków gdzie dany rodzaj wrogiej jednostki spotykamy tylko raz i to na raptem parÄ™ minut (tak byÅ‚o ze skryto zabójcami w F.E.A.R. 1) . Tutaj nacieszymy siÄ™ wszystkimi wystarczajÄ…co dÅ‚ugo i to przez całą grÄ™. Na naszej drodze napotkamy starych znajomych czyli oddziaÅ‚y ATC oraz żoÅ‚nierzy repliki, których poddano ostremu liftingowi audiowizualnemu (klony nie różniÄ… siÄ™ już tylko typem maski i kolorem). Stawić czoÅ‚a bÄ™dziemy musieli także zupeÅ‚nie nowym przeciwnikom. Pierwszym typem sÄ… mutanty, część z nich powstaÅ‚o na skutek wybuchu, który napromieniowaÅ‚ mieszkaÅ„ców Auburn. MogÄ… oni ożywiać pobliskie zwÅ‚oki, tym samym nas atakujÄ…c. Kolejnymi potworkami sÄ… nieudane eksperymenty Armacham nazwanymi w grze ‘abominacjami’ cechujÄ…ce siÄ™ doskonałą sprawnoÅ›ciÄ… fizycznÄ… oraz szybkoÅ›ciÄ…. Widma to druga nowość jakÄ… ujrzymy w Project Origin, sÄ… to duchy a raczej odbicia psychiczne ludzi, którzy zginÄ™li. Najczęściej pojawiajÄ… siÄ™ w zaciemnionych miejscach, atakujÄ… znienacka zarówno grupami jak i pojedynczo.
Gra jest dużo bardziej różnorodna, użyto znacznie wiÄ™kszej palety kolorów niż w pierwowzorze gdzie panowaÅ‚y stonowane barwy. Nie zapominajmy o efekcie slowmo (spowolnienie czasu), który jest przepeÅ‚niony wszelkimi smaczkami cieszÄ…cymi nasze oczy (skojarzenia z Matrixem jak najbardziej na miejscu). PodsumowywujÄ…c, wizualnie druga część F.E.A.R.-a przedstawia siÄ™ znakomicie, co ciekawsze silnik graficzny nie korzysta z bibliotek directxa 10 co nie przeszkodziÅ‚o w wykorzystaniu najnowszych technik generowania grafiki komputerowej.
UdźwiÄ™kowienie stoi na wysokim poziomie. Na pierwszy ogieÅ„ weźmy muzykÄ™, oprócz kilku sprawdzonych kawaÅ‚ków z I części znajdziemy ich mixy oraz zupeÅ‚nie nowe Å›cieżki. Podczas gdy nie towarzyszy nam wymiana ognia dominujÄ… wolniejsze motywy z melodiÄ… przyprawiajÄ…cÄ… o gÄ™siÄ… skórkÄ™, natomiast gdy już dojdzie do otwartej walki włącza siÄ™ szybka i nierzadko agresywna nuta. Czyli na dzisiejsze czasy standard, który brzmi bardzo dobrze i pasuje do caÅ‚oÅ›ci. Efekty dźwiÄ™kowe speÅ‚niajÄ… swojÄ… rolÄ™, wszystkie odgÅ‚osy brzmiÄ… jak trzeba. JeÅ›li chodzi o lektorów, którzy użyczyli swoich gÅ‚osów bohaterom Project Origin to nie mam żadnych zastrzeżeÅ„. Każda postać brzmi przekonywujÄ…co i ma swój styl mówienia, czysty profesjonalizm. Można Å›miaÅ‚o powiedzieć, że całą część audio wykonano bardzo dobrze.
NajwiÄ™kszÄ… zaletÄ… F.E.A.R. 2 jest klimat oraz wciÄ…gajÄ…ca fabuÅ‚a, oba te czynniki majÄ… wpÅ‚yw na gigantycznÄ… grywalność, która miażdży już od pierwszych minut zabawy. Po wybraniu kampanii dla pojedynczego gracza udajemy siÄ™ wraz z kolegami z drużyny do apartamentu Genevieve Aristide. Na samym poczÄ…tku Becket nie posiada zdolnoÅ›ci spowalniania czasu, dopiero później po specjalistycznej operacji zyskujemy takÄ… możliwość. Dlatego też ważne jest wykorzystywanie elementów otoczenia jako osÅ‚on. ProgramiÅ›ci zrezygnowali z opcji ‘wychylania siÄ™’ (tzw. leany) na rzecz rozmaitych szafek, Å‚óżek, biurek itp., które możemy bez problemu przewrócić i siÄ™ po prosty za nimi schować.
Należy jednak pamiÄ™tać, że nasi przeciwnicy mogÄ… zrobić to samo i korzystajÄ… z tego na każdym kroku. Inteligencja wrogich jednostek stoi na wysokim poziomie, otaczajÄ… nas, ostrzeliwujÄ… z ukrycia, wysyÅ‚ajÄ… na zwiad kolegów aby nas wypÅ‚oszyć z kryjówki. Walki sÄ… widowiskowe oraz niepowtarzalne – tak jak to miaÅ‚o miejsce w poprzedniej części, przeciwnik zachowuje siÄ™ za każdym razem inaczej w zależnoÅ›ci od naszych poczynaÅ„. GrajÄ…c na normalnym poziomie trudnoÅ›ci byÅ‚y sytuacje gdzie wróg nie stanowiÅ‚ wiÄ™kszego wyzwania jak i takie gdzie panowaÅ‚ istny hardcore. Przy tych drugich momentach niezwykle przydaje siÄ™ spowolnienie czasu, które mocno uÅ‚atwia rozgrywkÄ™, przyznam szczerze, że gdyby nie slowmo byÅ‚oby ze mnÄ… krucho. I tu pojawia siÄ™ maÅ‚y dylemat. Gdy używamy spowalniacza gra jest dużo prostsza i rzadko, który przeciwnik może siÄ™ z nami mierzyć. Natomiast bez niego wymiana ognia to spore wyzwanie zwÅ‚aszcza w dalszych etapach. Tu już tylko od nas zależy co wolimy, ja osobiÅ›cie preferowaÅ‚em zabawÄ™ poÅ›redniÄ… i używanie slowmo tylko i wyłącznie w momentach kryzysowych (takich byÅ‚o nawet sporo). Mamy jednak dobrÄ… wiadomość dla istnych maniaków FPSów, Monolith pracuje nad patchem, który to na najwyższym poziomie trudnoÅ›ci da naprawdÄ™ w kość.
Jednak nie samymi żoÅ‚nierzami Project Origin żyje, w koÅ„cu pojawiajÄ… siÄ™ tam przeróżnego rodzaju mutanty. Abominacje przemieszczajÄ… siÄ™ m.in. po Å›cianach oraz sufitach, oddajÄ… dÅ‚ugie skoki bÄ…dź też biegajÄ… w różnych kierunkach (sposób w jaki siÄ™ poruszajÄ… jest genialny, coÅ› na wzór pajÄ…ka pozbawionego stawów). JeÅ›li nie zgÅ‚adzimy ich przy odpowiednim dystansie to czeka nas walka w zwarciu (takowy stworek skacze na nas i chce dosyć boleÅ›nie zranić) wtedy musimy naciskać odpowiednie sekwencje klawiszy aby siÄ™ obronić i odrzucić delikwenta. Remnanci sÄ… bardzo wytrzymali, posÅ‚ugujÄ…c siÄ™ ożywionymi zwÅ‚okami sami uciekajÄ… w bezpieczne miejsce. Natomiast zjawy sÄ… straszliwie szybkie, pojawiajÄ… siÄ™ nagle i tylko bÅ‚yskawiczna reakcja może nas ustrzec przed utratÄ… punktów zdrowia.
Skoro już o zdrowiu mowa. W poczÄ…tkowym zaÅ‚ożeniu, życie miaÅ‚o polegać na autoregeneracji tak jak to ma miejsce w wielu dzisiejszych grach (Call Of Duty 4 czy też Gears Of War). Jednak po głębszej analizie programiÅ›ci zdecydowali siÄ™ powrócić do sprawdzonych apteczek (takowych można mieć maks. 3) dziÄ™ki czemu zachowano dynamiczny styl walki. Oprócz tego mamy także pancerz, który stanowi dodatkowÄ… osÅ‚onÄ™.
Od czasów jedynki uzbrojenie przeszÅ‚o wizualny remont, zyskaÅ‚o nieco innÄ… funkcjonalność. Już nie mamy dwóch pistoletów ale jeden za to b. szybkostrzelny, 2 shotgun’y (normalny i automat), zmodyfikowane ASP oraz G2A2, Nitownice (wczeÅ›niej znana jako Penetrator) przybijajÄ…ca gwoździami przeciwników do Å›cian, miotacz czÄ…steczek, rakietnicÄ™. Z nowoÅ›ci dodano snajperkÄ™, karabin laserowy (umożliwia pociÄ™cie wrogich jednostek na kawaÅ‚ki), miotacz ognia oraz granaty (poza tradycyjnym - odÅ‚amkowym): energetyczne (destabilizujÄ… maszyny, oÅ›lepiajÄ… przeciwnika), zapalajÄ…cy (przy wybuchu podpala pobliskie jednostki), mina (wybucha przy kontakcie, można jÄ… przyczepić do każdej powierzchni). To co mi siÄ™ spodobaÅ‚o to fakt, iż żaden z typów broni nie dominuje przez całą rozgrywkÄ™ – mapy sÄ… tak zróżnicowane, że wykorzystamy wszystko co tylko dostanie siÄ™ w nasze rÄ™ce.
Interfejs użytkownika także zostaÅ‚ zmodyfikowany, tym razem jest on przedstawiony w formie specjalistycznych okularów jakich używa Becket. PeÅ‚niÄ… one funkcje komunikatora, pokazujÄ… pasek życia jak i slowmo. Co ciekawsze mamy nielimitowane zasilanie podrÄ™cznej latarki tak wiÄ™c koniec z nerwowym poruszaniem siÄ™ w ciemnoÅ›ciach.
ZabawÄ™ urozmaicajÄ… także roboty bojowe (EPA) - gigantyczne mechy wyposażone w 2 dziaÅ‚ka maszynowe oraz wyrzutnie rakiet, możliwe jest także uruchomienie termowizji co pozwala na precyzyjne namierzenie żywego przeciwnika. Podczas gry przyjdzie nam kierować takowÄ… maszyneriÄ… co jest przyjemnÄ… odskoczniÄ… od tradycyjnej eksterminacji przeciwnika. Na szczęście nie miaÅ‚em uczucia włączenia trybu GodMode kiedy sterowaÅ‚em owym robotem Jest on powolny oraz maÅ‚o zwrotny, a dziaÅ‚ka szybko siÄ™ przegrzewajÄ…; taka jest cena destrukcyjnej mocy. ProgramiÅ›ci ciekawie rozwiÄ…zali moment, w którym wytrzymaÅ‚ość mecha spada do zera – zostajemy katapultowani natomiast maszyna przełącza siÄ™ w tryb naprawy i jest niedostÄ™pna przez kilkanaÅ›cie sekund, po regeneracji możemy ponownie jej użyć. Przyjdzie nam także obsÅ‚ugiwać wieżyczkÄ™ pojazdu jakim porusza siÄ™ nasz oddziaÅ‚. To wszystko dobrze wpÅ‚ywa na grywalność tytuÅ‚u i stanowi miÅ‚y dodatek.
Jak dobrze wiemy F.E.A.R. byÅ‚ znany nie tylko z widowiskowych strzelanin ale także ze wzglÄ™du na elementy horroru. Dwójka wypada pod tym wzglÄ™dem nieporównywalnie lepiej niż poprzednik, pamiÄ™tam zaledwie 3 motywy, które sprawiÅ‚y, że podskoczyÅ‚em na krzeÅ›le; Project Origin dostarczyÅ‚ mi dużo wiÄ™kszych doznaÅ„ strachu i wiele razy mnie zaskoczyÅ‚. Zacznijmy od tego, że sequel jest mroczniejszy i krwawszy, czerwona maź leje siÄ™ strumieniami, dodano elementy gore, a Å›wietnie wyreżyserowane sceny niejeden raz przyprawiÅ‚y mnie o szybsze bicie serca. Monolith nieźle namieszaÅ‚ jeÅ›li chodzi o ‘straszaki’. Mianowicie wydawać by siÄ™ mogÅ‚o, że pomysÅ‚y jakie zostaÅ‚y wykorzystane w poprzedniczce nie zrobiÄ… już żadnego wrażenia, i tu siÄ™ można mocno pomylić. Stare sztuczki tak samo jak nie mocniej jeżą wÅ‚osy na gÅ‚owie. Klimat oraz specyfika tworzÄ… taki nastrój, że czÅ‚owiek potrafi sam siebie stresować zanim cokolwiek zacznie siÄ™ dziać na ekranie. Tak wiÄ™c niby przeczuwajÄ…c, że coÅ› siÄ™ zaraz wydarzy to w krytycznym momencie i tak czÄ™sto podskakujemy na krzeÅ›le. Monolith nie spoczÄ…Å‚ na laurach i zapewniÅ‚ nam seriÄ™ nowych sposobów aby pobudzić nasz lÄ™k. Jednym z nich jest sama Alma, która to jest w stanie osobiÅ›cie nas zaatakować w najmniej spodziewanym momencie, jeÅ›li siÄ™ przed niÄ… w porÄ™ nie obronimy to poniesiemy Å›mierć. Co ciekawsze, Alma nie zawsze straszy w ten sam sposób, zależy to czÄ™sto od naszego zachowania (gdzie idziemy, w którym kierunku patrzymy itp.). DziÄ™ki temu ma siÄ™ ochotÄ™ ukoÅ„czyć grÄ™ kilka razy.
To co nie podobaÅ‚o mi siÄ™ w poprzedniku to schematyczność: strzelamy, boimy siÄ™, strzelamy, boimy siÄ™, strzelamy. ByÅ‚o to wszystko przewidywalne i potrafiÅ‚o czasem znużyć. Jak jest z tym tutaj? Dużo lepiej aczkolwiek czuć pewne podobieÅ„stwo, na szczęście jest ono na tyle maÅ‚e, że nie przeszkadza. Zazwyczaj toczy siÄ™ akcja za akcjÄ… i trudno coÅ› przewidzieć. Poza tym w F.E.A.R. 2 ‘straszaki’ bywajÄ… także naszymi przeciwnikami tak wiÄ™c nigdzie nie możemy siÄ™ czuć bezpieczni. PowtórzÄ™ to jeszcze raz – Project Origin jest dużo mroczniejsze, straszniejsze i bardziej klimatyczne niż pierwowzór, tu siÄ™ należy mega plus.
Gameplay ogólnie jest teraz dużo ciekawszy, wciÄ…ga jak odkurzacz i daje dużo wiÄ™cej satysfakcji. Tryb dla pojedynczego gracza Å›miem twierdzić, że jest wykonany znacznie lepiej niż w jedynce i to pod każdym wzglÄ™dem.
WypadaÅ‚oby wspomnieć co nieco o zabawie wieloosobowej, wszak jest to bardzo istotny element każdej nowopowstaÅ‚ej produkcji. Multiplayer przeszedÅ‚ zupeÅ‚nÄ… metamorfozÄ™. Styl gry zmieniÅ‚ siÄ™ na bliższy takim produkcjom jak Call Of Duty 4 tudzież Battlefield. Czy to dobrze? Ciężko powiedzieć. Z jednej strony gra trafia w znacznie szerszy krÄ…g odbiorców niż poprzednik jednak tym samym powiela w pewien sposób schemat, który jest już wszystkim znany. Bawić siÄ™ nam przyjdzie w trybach, które już znamy z poprzednika: tdm, dm, control jak i w nowe: pancerny front, szybki, demolka.
Ich krótkie opisy zamieszczam poniżej:
Pancerny Front - Celem drużyny jest przejÄ™cie piÄ™ciu punktów na mapie. Każda drużyna startuje z dwoma punktami kontrolnymi i musi starać siÄ™ przejść na drugÄ… poÅ‚owÄ™ mapy w celu zdobycia pozostaÅ‚ych punktów rozmieszczonych na arenie. Jest to jedyny tryb, gdzie wystÄ™pujÄ… EPA (silnie uzbrojone pojazdy kroczÄ…ce, tzw. mechy).
Szybki - Jest to tryb, w którym jedna drużyna broni dwóch. Druga drużyna, zaÅ› stara siÄ™ przejąć tyle flag ile zdoÅ‚a do koÅ„ca rundy. Po pewnym czasie drużyny zmieniajÄ… siÄ™ stronami. Drużyna, która przejmie jak najwiÄ™cej flag, wygrywa. OkreÅ›lenie zmodyfikowany Capture The Flag pasuje jak ulaÅ‚
Demolka - Podobny do trybu Team Eliminations z pierwszej części F.E.A.R.-a (zabity zawodnik na respawn musi czekać do koÅ„ca rundy) wzbogacono jednak o tryb rozbrajania i uzbrajania bomby. W skrócie można spokojnie to nazwać F.E.A.R.-owskim Counter Strike'm.
Przed samym rozpoczÄ™ciem zabawy należy dobrać wg wÅ‚asnych upodobaÅ„ ekwipunek. Polega to na tym, że dostajemy okreÅ›lonÄ… ilość punktów, za które możemy kupić poszczególne uzbrojenie oraz pancerz. PomysÅ‚ bardzo udany, dziÄ™ki temu podczas rozgrywki spotykamy różne połączenia, a tym samym gra siÄ™ nie nudzi. KolejnÄ… zmianÄ… jest brak tzw. Unarmed Attack, nie możemy już schować broni, biegać po mapie 2 razy szybciej oraz zabijać jednym uderzeniem z pięści. Ze wzglÄ™du na bardzo chÅ‚odne przyjÄ™cie tego typu innowacji w pierwszej części, uważam to za krok w dobrym kierunku. Natomiast ataki wÅ›lizgiem oraz kopniakiem z wyskoku pozostaÅ‚y. Sama rozgrywka wydaje siÄ™ być dynamiczniejsza oraz szybsza od poprzednika, a na pewno dużo wiÄ™cej siÄ™ dzieje na ekranie. SumujÄ…c, jeÅ›li jesteÅ› ortodoksyjnym fanem multiplayer’u z 1 części F.E.A.R.-a to rozgrywka raczej nie przypadnie Ci do gustu. Natomiast jeÅ›li nie miaÅ‚eÅ› z grÄ… wczeÅ›niej kontaktu lub niekoniecznie poprzednie rozwiÄ…zanie Ci siÄ™ podobaÅ‚o to nowy tryb wieloosobowy przynajmniej CiÄ™ zainteresuje. Na chwilÄ™ obecnÄ… niewiadomo czy gra siÄ™ przyjmie na dÅ‚użej. Niestety ale brak aplikacji serwera dedykowanego oraz zabezpieczenia nie dziaÅ‚a na korzyść Project Origin. Miejmy nadziejÄ™, że wydawca oraz producenci szybko siÄ™ zreflektujÄ….
Przez prawie całą recenzjÄ™ skupiÅ‚em siÄ™ na samych zaletach F.E.A.R.-a 2, jednak także i ten tytuÅ‚ ma swoje minusy. GÅ‚ównie mam na myÅ›li drobne błędy jakie zdarzyÅ‚y siÄ™ podczas zabawy. Mianowicie raz napotkaÅ‚em niewidzialnÄ… Å›cianÄ™, która to uniemożliwiÅ‚a mi przejÅ›cie danego poziomu, natomiast drugi przypadek byÅ‚ zwiÄ…zany z obsÅ‚ugÄ… wieżyczki transportera – kiedy wyeliminowaÅ‚em wszystkich przeciwników gra zamiast uruchomić odpowiedniÄ… cut scenkÄ™ po prostu siÄ™ zwiesiÅ‚a, akcje nie przesuwaÅ‚a siÄ™ w ogóle do przodu. W obu przypadkach konieczny byÅ‚ restart caÅ‚ej mapy bÄ…dź też zaÅ‚adowanie ostatniego checkpointu (nie można zapisać gry w dowolnym momencie). Takie przypadki pojawiajÄ… siÄ™ zupeÅ‚nie losowo i rzadko ale jeÅ›li już ma siÄ™ z nimi do czynienia to potrafiÄ… być irytujÄ…ce.
F.E.A.R. 2: Project Origin jest godnym następcą. Ba! Śmiem twierdzić, że w stosunku do pierwowzoru stoi znacznie wyżej ze względu na świetną fabułę, śliczną oprawę graficzną oraz jeszcze lepszy klimat przez co tytuł wciąga jak odkurzacz. Było dużo więcej sytuacji gdzie włos jeżył mi się na głowie, a energiczne podskoki w krytycznych momentach towarzyszyły mi niemal przez całą grę. Jest to pozycja obowiązkowa i grzechem byłoby w nią nie zagrać. Monolith Productions odwalił kawał niezłej roboty!