gry video uzależnienie | Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.
abeon.cms
Ósma, nieszablonowa i letnia edycja „Z plaskacza”. Seria niebanalnych artykułów, z niebanalnymi tematami i niebanalnymi opiniami niebanalnego autora. Tym razem rzygaczka mikrotransakcjami, zmartwychwstanie JoWooD, cała prawda o prawach do Gothica, cyberprzestępcy z LulzSec, Wiedźmin 2 - nie taki piękny jak go piszą – i rozczarowujący Bulletstorm. Udanych wakacji.
Blitzkrieg mikrotransakcji
O mikrotransakcjach pisałem już wiele razy, a mimo to jeszcze mi się nie znudziło. Tym razem będzie krótko. W Portalu 2 można dokonać mikrozakupów. Konsternacja. Moje najczarniejsze sny się urzeczywistniły. Zamiast płatnego DLC, Valve postanowiło od razu wrzucić pierdoły bezpośrednio do podstawki. Portal 2 na dzień dobry oferuje sklepik z dodatkami, więc mamy do czynienia z polityką znaną z gier MMO. Na mój gust bardziej chamską i bezczelną. Jeśli ktoś nie wiedział, oświecam.

Temat edycji: JoWooD – czyli dlaczego nie napisałem o druzgocącym upadku i historii firmy
Ponieważ spółka została sprzedana szwedzkiemu Wingefors Invest. Osobiście ich nie znam i przypuszczam, że Wy również słyszycie o nich po raz pierwszy. Pomijając nudne notki prasowe, nie ma o czym mówić. Pozostaje więc czekać na dalszy rozwój sytuacji. Chociaż jedna informacja może być warta uwagi. Otóż „starym” pracownikom (to mogło ulec zmianie) nie zaproponowano jeszcze pracy.
Jeszcze mała wzmianka o serii Gothic. Nie tak dawno temu przeprowadzono wywiad z jednym z współzałożycieli Piranha Bytes. Pisząc w skrócie, niemieckie studio nie utraciło prawa do marki (tj. do Gothica), a JoWooD ma pisemne przyzwolenie na wydawanie kolejnych części, podobno do szóstej włącznie (z nieuwarunkowaną ilością dodatków?), ale mniejsza z tym. Risen w rzeczywistości był nowym projektem, a nie, jak uważałem chociażby ja, banickim projektem puszczającym oczko do fanów. Voilà.
LulzSec – cyberprzestępcy czy krewni Robin Hooda?
Kiedyś science fiction, dzisiaj rzeczywistość. Grupka jest odpowiedzialna za ataki na Sony oraz kilkanaście, może i kilkadziesiąt innych firm, w tym CIA. Heja banana! Nie ma pewności czy za wszystko odpowiedzialna jest tylko jedna osoba, czy więcej. Kim są naprawdę, gdzie mieszkają, dlaczego to robią? Pewne jest jedno – mają jaja ze stali. Szukają ich FBI i NATO. Jeżeli ich dopadną, to wpakują do paki na lata.
Nie wiem jak Wy odbieraliście ataki na Japończyków - mnie osobiście śmieszyła ta nieporadność wielkiego Sony. Jednak ponad miesięczna przerwa z niemożliwością pogrania przez sieć oraz informacje o wykradzionych danych użytkowników, w tym numerów kart kredytowych, dość szybko starły uśmiech z mojej twarzy. Potem zaczęły się ataki na zupełnie przypadkowe strony internetowe oraz całe serwery firm i studiów deweloperskich.
Co ma na celu LulzSec? Być może obnażenie „ich” wszystkich i uświadomienie ludziom, gdzie trzymają swoje dane osobowe i inne wartościowe informacje? A może pokazanie jakich beznadziejnych zabezpieczeń używają nawet największe korporacje w celu chronienia tych danych? Nie popieram, nie naśmiewam się z nikogo, ale i nie potępiam. Chcę poczekać na dalszy rozwój wypadków. Być może się mylę i tym buntownikom wcale nie chodzi o udowodnienie czegokolwiek, tylko o globalne wprowadzenie zamieszania? Nazwanie ich terrorystami byłoby raczej sporą przesadą. Jak to ktoś gdzieś żartobliwie napisał, „...niedługo i tak odpalą Skynet, który wszystko zhakuje.” Kiedyś sci-fi, dzisiaj rzeczywistość...
To chyba mój ulubiony "odcinek" plaskacza O Bulletstormie wypowiedziałem się w naszej video recenzji, za którą na dzień dobry ostro mnie zjechano, a potem przyznawano rację. Myślę, że gdyby nie Epic i jego promocja gry to mało kto zainteresowałby się tym tytułem. Natomiast dziwne tłumaczenia szefa PCF i strzelanie fochem w stronę posiadaczy pecetów ostro mnie zdziwiło i zasmuciło.
Zawsze lubiłem pióro Husha. Tekst krótki, treściwy i bez kija w dupsku.
Co do praw Gothica, ja z kolei czytałem, że jowood miał prawa tylko tymczasowe i teraz wróciły/wrócą do piranha bytes.
Użytkownik wolf667 dnia napisał
Jak zwykle trafne tematy podjęte. "Z plaskacza" to jest z plaskacza
Dobrze, że dalej mają prawa do gothica. Osobiście to jestem fanem tej serii i nie chciałbym żeby ona upadła.
Nie za bardzo rozumiem Was z tym Bulletstormem. Patrząc na obecne FPS to jest nowatorski. W 99% strzelankach chodzi o maksymalnie liniowe zabijanie ciągle wyskakujących przeciwników. Tu dali Wam możliwość "pobawienia się" wrogiem a wielu narzeka. Sam przeszedłem kilka etapów i grało się naprawdę spoko (kto nie wierzy niech spojrzy do mojego profilu PSN mam tam ciut trofeów za granie). Bulletstorma uważam za twórcze rozwinięcie myśli Painkillera. Brakuje mi wprawdzie multi, ale mam nadzieję, że dodadzą je w drugiej części.
Cytat
Użytkownik neoXs dnia napisał
Jak na Epic Games (sry ale wszyscy najpierw widzieli Epica, a potem dopiero PCF), gigantyczny budżet i sporą promocję to gra sprzedała się słabo. A nikt o niej nie pamięta bo jest to tytuł nudny (po jakiś 2-3h zabawy) oraz przeciętny. Fabularnie też leży i kwiczy. Oczywiście to moja opinia
Jeśli Bozia da, to kolejna edycja w połowie lipca.