System mikropłatności w grach MMO

Opublikowano: 24.07.2010 - 20:19



Było o DLC, było o alternatywnej, płatnej przyszłości wersji demonstracyjnych, więc nadszedł czas na kolejne „formy płatności” i nieczyste zagrywki.

 

Mikropłatności


Mikropłatności zdobywają coraz większą aprobatę w świecie graczy, a tym samym coraz żywsze zainteresowanie od strony producentów. Ciężko mi wskazać, gdzie pierwszy raz taka forma płatności została zastosowana. Jej popularyzacja dała się we znaki w roku 2008, a obecnie wiele przeróżnych produkcji ją wykorzystuje. Po raz kolejny ludzie zdali sobie sprawę, że mają w zasięgu ręki „mennice”, która jest równie (jak nie bardziej) opłacalna od razem wziętych DLC czy płatnych wersji demonstracyjnych.

 

Zapewne każdy z Was natyka się na internecie, na przeróżne reklamówki „darmowych gier MMO”. Czy to przeglądarkowych, czy tych w pełnym 3D. Dlaczego wziąłem w cudzysłów „darmowe gry MMO”? Otóż jest to haczyk, bo o ile rejestracja i rozgrywka sama w sobie jest rzeczywiście za friko, o tyle późniejsza zabawa jest na tyle sprytnie utrudniona, że gracz jest zmuszony do wydania swoich pieniędzy. Ale wszystko po kolei.

 

 

Mikropłatności - darmowe MMO (browser)


Kilka lat temu w masowych grach rozgrywanych za pomocą przeglądarki (tych tekstowych) zastosowano pierwszy dość archaiczny system mikropłatności. Zaczęło się dość niewinnie. W zależności od tytułu, gracz mógł sobie zakupić/dokupić konta premium, które dawały przeróżne profity. Co ważne, różnica między VIPami, a pozostałymi osobami nie była na tyle znacząca, by nie można było rywalizować na równi. Z czasem kolejne produkcje stosowały droższe pakiety, a one coraz bardziej poróżniały dwie grupy grających.

 

Na tym się jednak nie zakończyło i ktoś wpadł na pomysł, aby usunąć konta premium i wprowadzić kilka do kilkunastu konkretnych – powiedzmy – bonusów/profitów, a za każdy należałoby osobno płacić. Nie, cena nie była niższa. Była zupełnie nieadekwatna do tego, co otrzymywaliśmy w poprzednich grach.

 

 



avatar Na całe szczęście nie gram w żadne MMO i nie mam zamiaru, nie trawie takich gierek i tyle .

!MiSzCzU! [Owned!] || wysłano: 25.07.2010 - 09:53
avatar Mnie także odpycha do MMO + wieczny brak czasu = mój portfel pod tym względem czuje się bezpiecznie

neoXs [Owned!] || wysłano: 25.07.2010 - 10:10
avatar Wolę starego dobrego Fps'a niż nowe MMO - no, ale to tylko kwestia gustu.

snykeshadow [Owned!] || wysłano: 25.07.2010 - 12:34
avatar A myślałem, że to tylko ja uważam, MMO za stratę czasu, zniewolenie, wyzysk i nudne gówno gdzie jedyną atrakcją jest rozwój postaci co w rzeczywistości wcale nie sprawia, że zyskujemy przewagę nad przeciwnikami, bo oni też są coraz potężniejsi i w efekcie rozgrywka jest tylko niepotrzebnie komplikowana.

O grach browserwerowych już nawet nie wspominam. Grałem kiedyś w traviana przez półtorej roku, to tyle dobrego, że serwery tam się kończą zwycięstwem plemienia, pochwalę się skromnie, że to moje wygrało i odegrałem w tym ogromną rolę Fajnie było, ale nie mam zamiaru zaprzątać już nigdy więcej sobie głowy myślami: "kurcze, za 30min wybuduje mi się, muszę jak najszybciej skorzystać z neta", albo wstawać jak najwcześniej i kłaść się jak najpóźniej by zyskać przewagę nad innymi. Życie jest zbyt piękne, aby na takie internetowe ścierwo tracić czas.

orkako [Niepokonany] || wysłano: 25.07.2010 - 13:33
avatar Sam doświadczyłem czegoś podobnego, można powiedzieć, że znam z autopsji. Grałem niegdyś jakiś roczek w ogame. Świetna gra, sojusz TOP1, w nim wspaniali ludzie... Niedługo po tym wprowadzono kilka beznadziejnych, płatnych ulepszeń ;/ Próbowałem wrócić, ale to już nie to samo.

Cummykaze [Owned!] || wysłano: 25.07.2010 - 21:59
avatar No ja obecnie zostałem wciągniety przez kumpla w archon czy coś takiego.Naszczęście niemam zamiaru ani kasy wywalać na jakieś wirtualne monety itd a pograć można pewnie za tydzień gra się znudzi.I będzie się żyło dalej

bjuadams [Dominator] || wysłano: 26.07.2010 - 10:41