Publicystyka: 7 potencjalnych egranizacji lektur

Opublikowano: 05.01.2012 - 14:15



Zjawisko przenoszenia filmów w growe realia zdarzają się dość często i – jak wiemy – zazwyczaj z niezbyt dobrym skutkiem. Rzadziej natomiast otrzymujemy okazję zagrać w produkcję stworzoną na podstawie książki. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo to właśnie filmy potrafią zdobyć większą popularność wśród potencjalnych graczy, a i bez wątpienia łatwiej z nich zrobić interaktywny produkt. Ale zastanawialiście się kiedyś, czy dałoby się go wykreować także na podstawie powszechnie znanych lektur, które teoretycznie każdy (były) uczeń zna?  Na pewno takie zadanie stworzyłoby programistom trochę kłopotów, ale według mnie byłaby szansa wyłapania jakiejś perełki. Zatem przedstawiam Wam zestawienie utworów, w jakie osobiście z przyjemnością bym pograł.

 

ROBINSON CRUSOE

Oto idealny przykład lektury, która aż prosi się o egranizację. Jaki byłby jej gatunek? To oczywiście klasyczna przygodówka point’n’click, w którym zadaniem gracza byłoby kierowanie chcącym za wszelką cenę przetrwać rozbitkiem. W książce znajdziemy niejeden ciekawy pomysł Robinsona, który w grze stanowiłby niekoniecznie łatwą zagadkę logiczną. Wszelkie charakterystyczne dla tego gatunku zabawy przełącznikami czy kablami mogłyby zostać zastąpione łamigłówkami, których rozwiązanie skutkowałoby wyłowieniem ryby, rozpaleniem ognia itp. Do tego dochodzi jeszcze znakomita historia z barwną postacią Piętaszka i mamy gotowy hit. Już nie wspominając, że bezludna, nieskażona ludzkimi wynalazkami wyspa przy odpowiednim silniku graficznym mogłaby swymi urokami zachwycić graczy, którzy – podobnie jak Crusoe – stopniowo poznawaliby jej tajemnice.

 

Co prawda istnieje już gra o przygodach Robinsona, ale jest

to tak naprawdę nieznana, niskobudżetowa i bardzo luźno

bazująca na lekturze produkcja.

 

KRÓL EDYP

Tak, nie mylą Was oczy – według mnie ten oto antyczny, starożytny dramat sprawdziłby się jako gra. Co prawda śpiewy chóru jako przerywniki filmowe w dzisiejszych czasach raczej by się nie przyjęły, ale z tego akurat dzieła Sofoklesa można by zrobić całkiem niezły kryminał. Gracz wciela się w tytułowego Edypa, wkracza do Teb i prowadząc liczne dialogi oraz zwiedzając sandboksowe miasto, szuka zabójcy króla Lajosa. Jako, że historia opowiedziana w dramacie nie jest zbyt obszerna, nie zaszkodziłoby dodać z dwóch, trzech wątków, których w lekturze nie znajdziemy i wprowadzić kilka pasujących retrospekcji (stworzonych na podstawie wypowiedzi bohaterów). Za największy plus produkcji można uważać niesamowite zakończenie, oczywiście żywcem wzięte z oryginału. I w outro zamiast widnieć napis w stylu „You Win!”, na ekranie pojawia się cytat: „Którego szukasz, ty jesteś mordercą”.

 

MAŁY KSIĄŻE

Teraz czas na coś dla dzieci. W tym przypadku gra raczej nie mogła by być przesadnie interaktywna, a i poziom trudności do wyśrubowanych należeć nie powinien. Ot, użytkownik wciela się w tytułową postać Małego Księcia, przemieszcza się pomiędzy zróżnicowanymi lokacjami, oczywiście rozmawiając z ciekawymi, mającymi swoje problemy mieszkańcami charakterystycznego, bajkowego świata. By nie było zbyt nudno, bohater poprzez nieskomplikowane czynności może pomagać napotkanym postaciom w rozwiązywaniu ich problemów.

 

 

 



avatar Kamienie na szaniec + Wallenrod + Potop, reszta mnie nie interesuje

Maryd [Znawca] || wysłano: 05.01.2012 - 16:13
avatar

Użytkownik suchy.wolk dnia napisał


Przepraszam, ale razi w oczy ten wół! - Egranizacja? Chyba ekranizacja.


"egranizacja - określenie na przeniesienie filmowego lub książkowego pierwowzoru do postaci gry komputerowej lub konsolowej"

Tutaj nie chodzi o ekranizacje, tylko egranizacje

Imperator [Bojownik] || wysłano: 05.01.2012 - 16:53
avatar No właśnie się teraz zorientowałem, ale generalnie nie ma takiego słowa, więc dziwnie to wygląda.

suchy.wolk [Bojownik] || wysłano: 05.01.2012 - 16:54
Bez urazy ale jak dla mnie to ten artykuł jest bez sensu . Nie powiem Wam czemu, ale ja tu nic nie "czuje".

Angel [Wędrowiec] || wysłano: 05.01.2012 - 17:53
avatar I can't decide what I need more - a gun, or a shot.

metzen [Owned!] || wysłano: 05.01.2012 - 18:01
avatar shot

CoATI [Owned!] || wysłano: 05.01.2012 - 18:30
Ten artykuł jest bez sensu, miał być zabawny a jest beznadziejny. Władca pierścieni lektura i gra, Harry czarodziej lektura i gra.. Autor artykułu nie zna się na temacie:( a jeżeli ma dokładnie powstać gra jak książka czyli będzie liniowa, już lepiej przeczytać chyba książkę.

Gambler [Wędrowiec] || wysłano: 05.01.2012 - 20:28
avatar

Cytat

Władca pierścieni lektura i gra, Harry czarodziej lektura i gra


No raczek niebardzo bo w powyższych przypadkach wygląda to tak:

Książka - Film - Gra na podstawie filmu, który powstał na podstawie książki xD

Owszem LOTR doczekał się także kilka innych produkcji ale to są wyjątki.

Mi się artykuł podoba bo jest kilka polskich dzieł, gdzie gra miałaby rację bytu. Zresztą to idealna połączenie nauki + zabawy.

Gdyby nie powstał wirtualny Wiedźmin, a autore artykułu by zasugerował, że byłby to fajny pomysł na grę video to też byłoby "beznadziejnie"? Wątpię :]

neoXs [Owned!] || wysłano: 05.01.2012 - 20:53
avatar

Użytkownik Gambler dnia napisał


Ten artykuł jest bez sensu, miał być zabawny a jest beznadziejny. Władca pierścieni lektura i gra, Harry czarodziej lektura i gra.. Autor artykułu nie zna się na temacie:(


Co do pierwszego zdania - nie będę się wypowiadał, jednym się podoba, innym nie, rozumiem to, być może masz rację, ale tekst miał być luźny, a nie zabawny. Jak wyszło - nie mnie oceniać .

Jednak co do reszty komentarza absolutnie się nie zgodzę. Po pierwsze, co ma to, że Władcę Pierścieni czy Harrego Pottera uznano kilka lat temu za lekturę, do samego artykułu? Czy ja napisałem, że nie istnieje ŻADNA gra-lektura? Po prostu skupiłem się na tych najbardziej popularnych, typowych lekturach, które powinni kojarzyć zarówno uczniowie, jak i sporo starsi.

Użytkownik Gambler dnia napisał


a jeżeli ma dokładnie powstać gra jak książka czyli będzie liniowa, już lepiej przeczytać chyba książkę.


A kto tutaj mówi o dokładnie takiej samej grze jak książce? Przyjacielu, przeczytałeś artykuł? Wiem, że ogólnie jesteś - delikatnie mówiąc - dość mocnym pesymistą, ale nie można wszystkiego przekreślać na starcie. Według Ciebie, czytając info , że np. powstaje "Potop" jako gra, automatycznie myślisz, że będzie to słabiutka, liniowa gra i lepiej przeczytać książkę? Oczywiście, że nie dałoby się zrobić gry, która bardzo wiernie odwzorowywałaby lekturę, tutaj chodzi o grę na podstawie lektury

PS. Mam nadzieję, że nie myślisz teraz, że nie zgadzam się z Tobą, bo nie podoba Ci się mój artykuł - po prostu Twoje uzasadnienie jest według mnie beznadziejne.

Imperator [Bojownik] || wysłano: 05.01.2012 - 21:17
avatar

Cytat

Przepraszam, ale razi w oczy ten wół! - Egranizacja? Chyba ekranizacja.


To nie jest błąd. Wyrażenie jest poprawnym skrzyżowaniem dwóch słów. Poczytaj sobie o etymologii.

Hush [Nowicjusz] || wysłano: 06.01.2012 - 01:33

Użytkownik neoXs dnia napisał


Książka - Film - Gra na podstawie filmu, który powstał na podstawie książki xD

Z tego wynik, że kamienie na szaniec, potop też były wcześniej zekranizowane;-) sporo filmów jest na podstawie książek i jedno z drugim nie musi nic mieć wspólnego.

O wiedźminie to inna bajka, gra lepsza niż ekranizacja. Tylko gra rozwija historie, to są dalsze losy Geralta.

teraz odpowiem imperatorowi.

nie tylko ja tak uważam, spójrz na post wyżej. Chociaż wiem, że to moja subiektywna ocena ale potem ją wyjaśniam w dalszej części postu.

Zjawisko przenoszenia filmów w growe realia zdarzają się dość często i – jak wiemy – zazwyczaj z niezbyt dobrym skutkiem. Rzadziej natomiast otrzymujemy okazję zagrać w produkcję stworzoną na podstawie książki.

Kiedyś było wiecej to sie zgodze ale nie ma co narzekać..

Co do następnej rzeczy, jeżeli nie będzie bliskie pierwowzorowi to będzie tylko na podstawie.. są gierki via web browser o mały księciu, a gdy by to był rynek dochodowy już dawno by produkowali takie gry w tym przypadku gierki.

Na inne argumenty odpowiem potem, jest już ciemno..

widocznie za własne zdanie dostaje sie -1;-) trudno.

Gambler [Wędrowiec] || wysłano: 06.01.2012 - 04:44
avatar xDDDD kocham te części Internetu gdzie ludzie interpretuja wszystkie wypowiedzi dosłownie i wybierają sobie "wygodne" części zdań innego usera - tylko po to żeby sobie na nie odpowiedzieć
jakie to jest piękne - prawie jak w polskim sejmie.

CoATI [Owned!] || wysłano: 06.01.2012 - 12:37

Cytat

Gdyby nie powstał wirtualny Wiedźmin, a autore artykułu by zasugerował, że byłby to fajny pomysł na grę video to też byłoby "beznadziejnie"? Wątpię :]


Wiedźmin to nie lektura, więc ten przyklad nijak nie pasuje do danego artykułu .

Tak naprawdę to chyba niemal każdą większą powieść można przerobić na grę . Więc sam artykuł jest grzebaniem kijem w mrowisku .

Angel [Wędrowiec] || wysłano: 07.01.2012 - 12:03