Od zera do miliardera – gry ekonomiczne

Opublikowano: 14.12.2011 - 12:42



DÅ‚ugie, wymagajÄ…ce strategicznego myÅ›lenia i kompleksowego planowania symulacje odeszÅ‚y w zapomnienie wypierane przez całą chmarÄ™ podobnych do siebie, liniowych fps-ów nastawionych na krótkÄ… , intensywnÄ… jatkÄ™ lub „wypasionÄ…” grafikÄ™. Mamy także sporo najwyżej kilkunastogodzinnych rpg-ów, w których misje opierajÄ… siÄ™ gÅ‚ównie na, nudnym jak flaki z olejem, ganianiu pomiÄ™dzy dwoma lub trzema lokacjami, ratowaniu Å›winek i sarenek, ubijaniu szczurów, dzików lub zmutowanych żab tudzież odzyskiwaniu pamiÄ…tkowych wisiorków czy pierÅ›cionków. I pomyÅ›leć, że jeszcze nieco ponad dekadÄ™ temu pojedynki pomiÄ™dzy seriÄ… Simcity i kolejnymi tycoonami o miano najlepszej produkcji w gatunku, emocjonowaÅ‚y graczy równie mocno, co obecna rywalizacja miÄ™dzy Call of Duty Modern Warfare 3, a Battlefield 3. A przecież obu seriom deptaÅ‚y po piÄ™tach inne, niewiele im ustÄ™pujÄ…ce tytuÅ‚y.

 

W grach ekonomicznych, mamy szansÄ™ sprawdzić swojÄ… smykaÅ‚kÄ™ do biznesu oraz zdolnoÅ›ci zarzÄ…dzania. Zazwyczaj dostajemy w swoje wÅ‚adania powstajÄ…ce miasto (seria Simcity) lub Å›wieżo zaÅ‚ożone przedsiÄ™biorstwo (tycoony) wraz z niewielkÄ… iloÅ›ciÄ… gotówki, z której pomocÄ… mamy za zadanie rozbudować nasze maÅ‚e imperium do kolosalnych rozmiarów, zapewnić szczęście jego mieszkaÅ„com lub klientom, a „przy okazji” wykoÅ„czyć konkurencjÄ™ i nabić nasze portfele do granic wytrzymaÅ‚oÅ›ci.

 

Zostać burmistrzem…

 

Strategie ekonomiczne na rynku komputerowym istniaÅ‚y od dawna, jednak ich popularność zaczęła systematycznie rosnąć dopiero w 1989 r. wraz z pojawieniem siÄ™ SimCity, wydanego przez amerykaÅ„skie studio Maxis Software.

 

 

Gracze mieli okazjÄ™ wcielić siÄ™ tu w zarzÄ…dcÄ™ nowo zaÅ‚ożonego miasta i jako najwyższa wÅ‚adza uczynić z niego mlekiem i miodem pÅ‚ynÄ…cÄ… krainÄ™ szczęśliwoÅ›ci. W osiÄ…gniÄ™ciu zamierzonego celu pomóc nam miaÅ‚o odpowiednie zagospodarowanie przestrzenne, zapewnienie miejsc pracy, budowa sieci dróg, dbanie o czystość, bezpieczeÅ„stwo ulic i zaspokajanie potrzeb ludnoÅ›ci. Å»eby nie byÅ‚o jednak za Å‚atwo, po drodze przeszkadzaÅ‚y nam kolejne kataklizmy, epidemie czy rosnÄ…ca przestÄ™pczość. Gra mimo mizernej, nawet jak na tamte czasy, oprawy audiowizualnej, za sprawÄ… niesamowitej grywalnoÅ›ci odniosÅ‚a niebywaÅ‚y sukces i w krótkim czasie zdobyÅ‚a liczne nagrody (m.in. Gra roku 1989, Najlepszy program rozrywkowy 1989, Najlepszy program edukacyjny 1989, Najlepszy program symulacyjny 1989, a nawet Najlepsza Gra Komputerowa XX Wieku). Wobec takiego uwielbienia fanów i krytyków, twórcom nie pozostaÅ‚o nic innego jak rozpocząć pracÄ™ nad kolejnymi odsÅ‚onami serii. W roku 1993 Å›wiatÅ‚o dzienne ujrzaÅ‚o SimCity 2000, a nastÄ™pnie kolejno SimCity 3000 (1999 r.) i SimCity 4 (2003 r.).

 

 

Sequele, poza poprawionÄ… grafikÄ…, wzbogaciÅ‚y grÄ™ o ulepszonÄ… mechanikÄ™ zarzÄ…dzania budżetem i miastem, instytucje doradców, natrÄ™tnych petentów, kolejne budynki czy nowe zagrożenia. Wprowadzone zostaÅ‚y też autentyczne miasta i ciekawe scenariusze rozgrywki (jak, np. przygotowanie Seulu do piÅ‚karskich mistrzostw Å›wiata w SimCity 3000 Unlimited Version). SeriÄ™ (na dzieÅ„ dzisiejszy) zakoÅ„czyÅ‚o wydane, już przez nowe studio Tilted Mill Entertainmen, w 2007 r. SimCity: SpoÅ‚ecznoÅ›ci. I przyznać trzeba, że nie byÅ‚o to zakoÅ„czenie nazbyt udane. Produkt otrzymaÅ‚ niskie oceny gÅ‚ównie za zbytnie uproszczenia i maÅ‚y realizm rozgrywki. Odnotować należy, że w miÄ™dzy czasie ukazywaÅ‚y siÄ™ także konwersje gry na inne platformy.

Poza bezpoÅ›rednimi kontynuacjami, na Å›wiat wyszÅ‚o kilka produkcji bÄ™dÄ…cych pewnymi wariacjami na temat serii, jak chociażby wydane w 1994 r. Sim Tower (symulacja zarzÄ…dzania drapaczem chmur) czy rok po niej Sim Isle (w której we wÅ‚adanie obejmujemy wyspÄ™).

Ciekawym i godnym odnotowania pomysÅ‚em sÄ…, stworzone przez studnio Maxis, oparte na mechanice SimCity, gry edukacyjne dla dzieci, w tym m.in. uczÄ…cy przyrody Sim Park, czy proekologiczny Sim Town.

 

 



avatar Pomimo, że jestem miÅ‚oÅ›nikiem gier ekonomicznych, to nie mogÄ™ siÄ™ zgodzić z takim stawianiem sprawy, że wspaniaÅ‚y gatunek tycoonów wypierajÄ… ohydne, godne pogardy RPGi FPSy. Chyba nie trzeba siÄ™ dÅ‚ugo zastanawiać, żeby podać całą listÄ™ bardzo wartoÅ›ciowych, dopracowanych i ciekawych gier z innego gatunku niż ekonomiki. Problem leży gdzie indziej i ma dwa oblicza: fizjologiczne (1) i patologiczne (2):

1: kiedyÅ› gry ekonomiczne miaÅ‚y przewagÄ™, gdyż sÅ‚abe możliwoÅ›ci techniczne epoki nie przeszkadzajÄ…c im zbytnio, blokowaÅ‚y ekspansjÄ™ innym gatunkom, bardziej nastawionym na efekt wizualny. Wtedy także spoÅ‚eczność graczy rekrutowaÅ‚a siÄ™ z ludzi bardziej cierpliwych i żądnych wyzwaÅ„ niż obecnie. Teraz gdy oprawa staÅ‚a siÄ™ bardziej atrakcyjna z gier korzysta wiÄ™cej casualowców, którzy nie lubiÄ… zbyt srogiego kminienia.

2: sami producenci tycoonów/builderów robiÄ… coraz wiÄ™cej chÅ‚amu a coraz mniej dobrego towaru. JeÅ›li już pojawi siÄ™ sequel dobrej gry to jest albo on dokumentnie skopany (vide Airline Tycoon 2) albo przekombinowany i oderwany od korzeni (vide kolejne wersje settlersów).

medic [Nowicjusz] || wysłano: 14.12.2011 - 23:58
avatar A ja powiem w skrócie - gry wymagajÄ…ce myÅ›lenia i strategii to mniejszość. KurczÄ™, aż mnie naszÅ‚o aby odÅ›wieżyć sobie pizza syndicate

neoXs [Owned!] || wysłano: 15.12.2011 - 00:41
avatar Też sobie niedawno odświeżyłem pizze, ale to już nie to samo co kiedyś.

Cummykaze [Owned!] || wysłano: 15.12.2011 - 10:26