Gry, a srebrny ekran

Opublikowano: 15.01.2012 - 13:30



Co miesiÄ…c mamy do czynienia z premierami nowych gier, dzisiaj jednak skupimy siÄ™ wyłącznie na tytuÅ‚ach bazujÄ…cych na swych filmowych odpowiednikach. Taki produkt ma pewnÄ… cechÄ™ charakterystycznÄ… - jest kiepski, a przy maksymalnym wysiÅ‚ku deweloperów - przeciÄ™tny.  Owszem od tej reguÅ‚y sÄ… wyjÄ…tki, jednak zróbmy sobie taki maÅ‚y test. Kto może na szybko wymienić 3 tego typu tytuÅ‚y, które pojawiÅ‚y siÄ™  w ostatnich latach? Golden Eye (jeÅ›li siÄ™ liczy), X-men Origins: Wolverine, Batman Video Game.

Na pewno pojawiÅ‚o siÄ™ w przeciÄ…gu tych 30 lat parÄ™ pereÅ‚ek. Niestety sÄ… one na dnie oceanu crapów i produkcji niegrywalnych.

 

1. Gra musi być na premierę filmu


Pierwszym i najwiÄ™kszym problemem jest czas jaki poÅ›wiÄ™ca siÄ™ na stworzenie danego "dzieÅ‚a". SÄ… to gry robione na szybko, a jak wiadomo nie ma nic lepszego od odpowiednio wyważonego dewelopingu. UdowadniajÄ… to przecież idealnie Too Human i Duke Nukem Forever, zwÅ‚aszcza ten drugi pokazuje, że kilkanaÅ›cie lat oczekiwaÅ„ na premierÄ™ niekoniecznie musi Å›wiadczyć o dopracowaniu. Jednak gdy przesadzi siÄ™ w drugÄ… stronÄ™ i chce siÄ™ zrobić coÅ› w kilka miesiÄ™cy za niezbyt duże pieniÄ…dze, to też wychodzÄ… potworki. 

 

Z biegiem lat ilość osób zaangażowanych w dany produkt wzrasta szalenie.  A wystartować z produkcjÄ… gry nie można zbyt szybko, przecież musi być scenariusz, obsada i wszystkie niezbÄ™dne elementy aby powstaÅ‚ film. Dopiero wtedy możemy zabierać siÄ™ za pracÄ™ nad wirtualnym odpowiednikiem. Teraz wystarczy, że dojdzie do jakichÅ› zmian w samym filmie (wywalimy coÅ› ze scenariusza czy aktor zrezygnuje ze swojej roli) i mamy klops.

 

Åšwietnym przykÅ‚adem tego jest Transformers Dark of the Moon wyprodukowane przez tÄ… samÄ… ekipÄ™, która rok wczeÅ›niej zaserwowaÅ‚a nam War for Cybertron - ten dosyć solidny tytuÅ‚ pretendowano do miana najlepszej gry o robotach w ukryciu. Tym razem dostaliÅ›my coÅ› o przynajmniej dwie klasy gorsze. Rozmach poprzedniczki oraz interesujÄ…ce elementy wyparowaÅ‚y, fabuÅ‚a przestaÅ‚a istnieć, a sama rozgrywka zostaÅ‚a skrócona do jakichÅ› 6 godzin. Straszne jest, że zamiast dwóch kampanii otrzymujemy tylko gÅ‚upiutkie 7 misji, a i tryb multiplayer zostaÅ‚ spÅ‚ycony. Ciekawe co może być przyczynÄ… takiej sytuacji? Ot gra byÅ‚a robiona tak, by zdążyć na film nie zważajÄ…c na ciÄ™cia i spadek jakoÅ›ci finalnego produktu. Niestety dzieje siÄ™ tak bardzo czÄ™sto i zamiast dobrych pozycji otrzymujemy przeciÄ™tniaki z potencjaÅ‚em. Najsmutniej jest, gdy „nowoÅ›ci” sÄ… krokiem wstecz w stosunku do swoich poprzedników. Tego nie da siÄ™ wybaczyć.

 

Studia developerskie czÄ™sto tÅ‚umaczyÅ‚y siÄ™ tym, że zazwyczaj dostajÄ… 12 miesiÄ™cy aby wypuÅ›cić coÅ› w miarÄ™ sensownego na rynek. W ostatnich latach niby miaÅ‚o siÄ™ to zmienić, bo przemysÅ‚ filmowy dostrzegÅ‚ potencjaÅ‚ gier. Efektów jednak jakoÅ› specjalnie nie widać i ciÄ…gle otrzymujemy produkty wybrakowane. Co najgorsze, czÄ™sto sÄ… to pozycje solidne, którym zabrakÅ‚o ostatnich szlifów i tych kilku tygodni czy miesiÄ™cy, by byÅ‚y dobre. Trudno, skok na kasÄ™ jest ważniejszy. Egranizacja PiÅ‚y miaÅ‚a kilka ciekawych pomysÅ‚ów, ale developerzy przegrali wyÅ›cig z czasem przez co otrzymaliÅ›my taki, a nie inny finalny produkt.

 

Harry Potter i Insygnia Åšmierci cz.1

 


2. Czy to musi być tak naprawdÄ™ powiÄ…zane z filmem?


Zdarza siÄ™, że twórcy idÄ… po rozum do gÅ‚owy i decydujÄ… siÄ™ nie powielać scenariusza filmu w swojej grze. Przez to nie ma takich problemów jak te wymienione w punkcie pierwszym. Nie trzeba ograniczać siÄ™ do standardowych lokacji, a jakiekolwiek zmiany w scenariuszu nas nie obchodzÄ…. Jak pójdzie dobrze to tworzy siÄ™ prequel albo nawet sequel wydarzeÅ„ filmowych. Przy dodatkowej odrobinie szczęścia nikt nie stoi nam za plecami i nie mówi jak wszystko ma wyglÄ…dać i dziaÅ‚ać. Upchniemy co mamy i pójdziemy po najmniejszych kosztach wykorzystujÄ…c tekstury z innego wycofanego z produkcji projektu, a mechanikÄ™ gry zaczerpniemy z sandboxa, nad którym pracujemy. A to że Spider-man ma gÅ‚ównie biegać i zbierać kamyczki siÄ™ jakoÅ› wytÅ‚umaczy.

 

AlternatywnÄ… przyczynÄ… takiej decyzji, może być nie wyrażenie zgody przez aktorów do wykorzystywania ich wizerunku czy gÅ‚osu w kiepskiej grze. Wtedy trzeba jakoÅ› kombinować albo skupić siÄ™ na innych postaciach, lub spowodować, że gÅ‚ówny bohater kompletnie nie przypomina tego z filmu. KiedyÅ› nie byÅ‚o z tym problemu, bo Bond czy inny CzÅ‚owiek-PajÄ…k wyglÄ…dali jak rozmazany zlepek kwadratów, równie dobrze przypominajÄ…c mojego szkolnego konserwatora powierzchni pÅ‚askich jak i Toby'ego  Maguire. Obecnie jest niestety trudniej i to, co kiedyÅ› uchodziÅ‚o na sucho już nie przejdzie. Gracze majÄ… coraz wiÄ™ksze wymagania i chcÄ… rozpoznawać swoich idoli na ekranie. Trzeba wtedy użyć podstÄ™pu i skupić siÄ™ na jakiejÅ› innej postaci lub wciskać, że to ta sama osoba tylko inaczej wyglÄ…da.

 

W tym przypadku może dojść do przeróżnych rezultatów. Takie Wanted: Weapons of Fate ukazuje nam wydarzenia po zakoÅ„czeniu filmu. DziÄ™ki temu nie trzeba wynajmować Angeliny Jolie do podkÅ‚adania gÅ‚osu i wizerunku. Fani powinni być zadowoleni z dalszej historii bohatera, a nie powielania znanego scenariusza. Niestety bez dobrej pamiÄ™ci lub odÅ›wieżenia sobie filmu mogÄ… być problemy. Zostajemy wrzuceni w wir akcji bez wytÅ‚umaczenia co jest czym i dlaczego. Trudno poÅ‚apać siÄ™ we wszystkich nawiÄ…zaniach i elementach, które trzeba wynieść z filmu i w jakimÅ› stopniu z komiksu. Kto bez wczeÅ›niejszej wiedzy na temat Wanted bÄ™dzie wiedziaÅ‚ dlaczego szczury wybuchajÄ…, a kule skrÄ™cajÄ… w bok, a wszyscy gadajÄ… o jakimÅ› kawaÅ‚ku pÅ‚ótna?

 

Po drugiej stronie mamy Terminator Salvation – prequel filmu. Tym razem w gÅ‚ównego bohatera nie wciela siÄ™ odtwórca roli filmowej, a fabuÅ‚a praktycznie nie istnieje. Trzeba byÅ‚o wymyÅ›lić jakÄ…Å› historiÄ™, która nie rozwali kontinuum Terminatora, ale da nam coÅ› do roboty. Dlatego stajemy przed misjÄ… uratowania kilku towarzyszy broni, uwiÄ™zionych w jednej z twierdz wroga. PomijajÄ…c już wyjÄ™ty wprost z filmu Helikopter w Ogniu patos i hasÅ‚a w stylu „No man left behind”, gdzie dla jednego życia naraża siÄ™ sto innych, dostajemy dość nudny kawaÅ‚ek kodu. Spotkamy postacie jakie pojawiajÄ… siÄ™ w filmie (w tym raper Common łączÄ…cy obie opisywane w tym punkcie pozycje) i dostaniemy jakiÅ› nowych, chwilowych protagonistów.

 

NaprawdÄ™ nie wiem czy gorzej jest, gdy gry za bardzo chcÄ… czerpać z filmu, który przedstawiajÄ…, czy jeÅ›li porzucajÄ… go kompletnie. Takie G.I Joe Rise of Cobra byÅ‚oby lepsze gdyby żerowaÅ‚o na dziecinnej miÅ‚oÅ›ci do plastikowych ludzików oraz ich serialu wrzucajÄ…c do gry postacie wyglÄ…dajÄ…ce tak jak powinny, a nie to filmowe coÅ›. Wtedy bazujÄ…c na sentymencie Å›rednia ocen wyniosÅ‚aby 5, a nie to paskudne 4.

 

 



avatar PorzÄ…dny crap to m.in. Bitwa o L.A. czy jakoÅ› tak

norbi1988 [Zawodowiec] || wysłano: 15.01.2012 - 22:13
avatar Taaa Basza to coś recenzował i rozwalił mnie tekst, że to gra na godzinkę xDDDDDDDd

neoXs [Owned!] || wysłano: 15.01.2012 - 22:24
avatar A Uwe Boll i jego ekranizacje :Alone in the Dark, House of the Dead czy Bloodrayne, nie spominajÄ…c o In the name of king: The Dungeon Siege tale czy Far Cry

PeReS87 [Zwiadowca] || wysłano: 25.02.2012 - 15:41


obrazek
Login:
Danteveli
Ranga: Redaktor
Profil: zobacz
Postów: 156