Opis:
Kingdoms of Amalur: Reckoning to epicka gra fabularna (RPG) osadzona w świecie Amalur, stworzonym przez jednego z najpopularniejszych autorów powieści fantasy, R.A. Salvatore.
Za oprawę wizualną produkcji odpowiada uznany artysta Todd McFarlane, twórca m.in. kultowej komiksowej serii Spawn. Reckoning zaoferuje graczom możliwość przemierzania otwartego, bogatego świata gry i wzięcia udziału w potyczkach i starciach o niespotykanej dotąd w grach RPG intensywności.
Za produkcję gry odpowiadania Ken Rolston, główny projektant obsypanych nagrodami gier RPG Elder Scrolls III: Morrowind oraz Elder Scrolls IV: Oblivion.
Źródło: ea.com
Choć o grze Kingdoms of Amalur: Reckoning jest zaskakująco cicho, to jednak już niedługo może się okazać, że na rynek trafi prawdziwa perełka, łącząca w sobie elementy gier akcji, RPG oraz slashera. Taki właśnie gatunkowy miks zafundują nam programiści z 38 Studios, stworzonego na podwalinach firmy Big Huge Games, czyli autorach chociażby świetnego RTSa Rise of Nations. Dodatkowo swoim doświadczeniem w gatunku role-playing wspiera ich projektant Morrowinda i Obliviona - Ken Rolston, rysownik i scenarzysta komiksowy - Todd McFarlane, który stworzył postać Spawna i pracował chociażby przy serii komiksów ze Spider-manem w roli głównej. Absolutną wisienką na torcie jest R. A. Salvatore, czyli światowej klasy amerykański pisarz fantasy i science-ficion, który napisał dziesiątki best-sellerów osadzonych w świecie Forgotten Realms oraz Gwiezdnych Wojen. To właśnie on będzie odpowiadał za scenariusz i generalnie wszystkie wydarzenia, które będą miały miejsce w trakcie rozgrywki. Czy już nabraliście ochoty na ten tytuł?
Zapraszamy do lektury naszych wrażeń z konkretnych gier pokazanych na tegorocznym Gamescomie. Trochę tego jest, postanowiliśmy więc rozbić artykuł na aż trzy części. Na dobry początek: Batman: Arkham City, RAGE, Inversion, Modern Warfare 3, Kingdoms of Amalur: Reckoning i Need For Speed: The Run. Enjoy!
W 2010 roku konferencja Electronic Arts przed targami Gamescom obfitowała w zapierające dech w piersiach trailery, celebrytów i multum ciekawych informacji. W roku 2011. „Elektronikom” czegoś zabrakło. Ale zacznijmy od początku.