The Last of Us - pierwsza porcja nowych informacji z Game Informera

Opublikowano: 05.02.2012 - 01:12



W sieci pojawiła się pierwsza porcja świeżych informacji odnoszących się do produkcji The Last of Us. Wszystko w ramach okładkowego materiału w marcowym numerze Game Informera. Redaktorzy tegoż magazynu widzieli pokaz dema przygód Joela i Ellie, a także mieli okazję przeprowadzić wywiad z najważniejszymi postaciami w studiu Naughty Dog.

 

 

Zatem zaczynamy analizę pierwszego fragmentu zapowiedzi:

 

  • Naughty Dog odbierało wiele wniosków o licencjonowanie silnika napędzającego serię Uncharted, lecz prawda jest taka, iż może on funkcjonować tylko w środowisku, w którym go stworzono.
  • Developer postanowił zbudować drugi zespół, gdyż nie chciał marnować talentu swoich ludzi. Bowiem każdy pracownik ND to prawdziwy ekspert w swojej dziedzinie - w innych studiach na pewno zajmowałby kierownicze stanowisko w kontekście jakiegoś działu.
  • Dwa zespoły developerskie to komfort funkcjonowania - każdy może zajmować się swoim projektem. Zdecydowano się na nową markę, bo pozwala ona realizować świeże pomysły, jakie nie pasują do już ustalonego uniwersum.
  • Developer zamierza przekazać nam tyle napięcia - pewnego dreszczyku, jak to tylko możliwe. Unika się ciągłej pogoni za akcją.
  • Walka jest inspirowana scenami z filmu 'No Country for Old Men'. Zaczerpnięto z niego także charakterystyczne momenty z samotnym podkładem muzycznym - długie sceny bez dialogu, a także aspekt podkreślania dźwięku otoczenia.
  • Zasoby są ograniczone - Joel nie biega z karabinem maszynowym; nie strzela na lewo i prawo.
  • Pojedyncza kula może zabić - to realistyczny świat. Ta zależność determinuje zachowanie wroga.
  • Gdy Joel wyciąga broń, wtedy oponenci ukrywają się i podejmują próbę oflankowania jego pozycji. Jeśli zauważą, iż nie posiadamy broni mogącej razić na dystans, to w takiej sytuacji na pewno zbliżą się do nas. Developer to zachowanie AI nazywa 'Równowagą Sił'.
  • Developer łączy wrogów z emocjami i różnymi charakterami. Oni współpracują ze sobą, ostrzegają się nawzajem. Kiedy stracą przewagę liczebną, wtedy odczuwają strach.
  • By odnowić 'zdrowie' nie wystarczy się ukryć i odczekać kilku chwil. Potrzeba nam specjalnego pakietu leczniczego. Jego zastosowanie wymaga czasu.
  • Kierujemy poczynaniami Joela. Ellie nie jest postacią grywalną. ND nie chce na razie dyskutować o możliwości wdrożenia kooperacji, lecz jednocześnie między wierszami wspomina o 'jakimś komponencie online'.
  • Ellie jest bardzo mądra; w chwili napotkania niebezpieczeństwa zawsze stara się gdzieś ukryć. Ostrzega nas przed zagrożeniem. Na pewno nie musimy bać się o życie dziewczyny. Oczywiście jeśli nie zwabimy wroga na jej pozycję lub będziemy reagować na jej wołanie o pomoc.
  • W demie było mało elementów platformowych i zagadek.
  • Podstawą jest wiedza o odpowiedniej eksploracji otoczenia - uwzględnia ona unikalne umiejętności Joela i Ellie. Każda z postaci potrafi robić inne rzeczy, dlatego łączenie swoich sił jest bardzo istotne.
  • Spotkania z innym ludźmi są tu nagminne. Łączą się oni w odmienne frakcje - każda ma inne cele, interesy, cele działania. Możemy uzyskać u nich wsparcie, jeśli tylko odpowiednio je nagrodzimy.
  • Gra rozpoczyna się w Bostonie - 20 lat po wybuchu epidemii z grzybem. Ellie jest sierotą. Nigdy nie poznała starego świata. Dorastała za murem wyznaczającym obszar kwarantanny.  Dziewczyna ma obsesję na punkcie elementów kultury: sztuki czy muzyki.
  • Joel związał się z handlem narkotykami i bronią na czarnym rynku. Strefa kwarantanny naszpikowana jest punktami kontroli infekcji. Sprawdzane jest nasze ciało pod kątem pojawienia się charakterystycznych zmian.
  • Zarodniki roznoszą się w powietrzu. Jednak do zarażenia potrzeba ich odpowiednia koncentracja.
  • Joel zostaje wynajęty do tego, by wyprowadzić Ellie z strefy kwarantanny. Niestety wpadamy w konflikt ze strażnikami. Nie możemy porzucić dziewczyny - obiecaliśmy umierającemu przyjacielowi, iż odprowadzimy ją w bezpieczne miejsce. Tak zaczyna się podróż do zachodnich części USA. Przejdziemy przez miasta, przedmieścia i obszary wiejskie.



avatar Coś czuję że to będzie to czego się spodziewałem po "I am Alive" od Ubisoftu przed zmianą koncepcji na dzisiejszą. Głęboko się zastanawiam czy aby nie zakupić PS3. Seria Uncharted, Heavy Rain i jeszcze teraz to The Last of Us.

milczacy [Zawodowiec] || wysłano: 05.02.2012 - 13:02
avatar Ech szykuje się kolejny tytuł wyłącznie na PS3, w który bym z checią zagrał. Zaczynam się poważnie zastanawiać nad sprzedażą X360 i kupnem konsoli Sony.

Zaix92 [Profesjonalista] || wysłano: 05.02.2012 - 21:19