gry video uzależnienie | Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.
abeon.cms
Opublikowano: 13.05.2011 - 15:51
Od wczoraj na bieżąco informujemy Was o problemach, z jakimi boryka się edycja kolekcjonerska drugiego Wiedźmina. Niestety uszkodzonych figurek, błędów CRC, podartych książeczek nie można zaliczyć do błahostek.
Mamy dla Was interesujący filmik video, na którym Wiktor Cegła (dyrektor zarządzający Gram.pl) zarzeka się, że figurka Geralta jest trwała "[..]nie zadrapiesz tego[..]" i wykonana z solidnego materiału. Zresztą zobaczcie sami:
W dobie doniesień o zniszczonych statuetkach, powyższy filmik może wywołać jedynie uśmiech na twarzy. Jednak można zadrapać Geralta z "marmuru":

Natomiast jak z tym problemem radzi sobie sklep, który jako jedyny w Polsce zajmuje się sprzedażą EK?
Na ten temat coś więcej może powiedzieć użytkownik Tenebrael (zachowano oryginalną pisownię):
"Do kwestii uszkodzonych głów warto dodać to, jak Moderatorzy forum Gram.pl radzą sobie z ostrą krytyką. Na swoim gramsajcie (cytat z niego znajduje się w tym artykule) umieściłem listę tego, co już wykryto, jakie usterki się zdarzały. Napisałem jasno o tym, jak kiepsko jest zapakowana głowa, i z jak kiepskiego jest materiału. Po czym... dostałem ostrzeżenie od Moderatora, żebym nie POMAWIAŁ. Pomówienie? Gdy umieszczę na swoim osobistym blogu (tu-gramsajt) swoją opinię, w dodatku popartą faktami (w postaci fotek czy licznych doniesień użytkowników) - to jest to pomówienie?
Bardzo szybko ustosunkowałem się (w tym samym wątku, co ów Moderator napisał) do całej sytuacji. Dostałem za to... "ostrzeżenie za spam i pomawianie Moderatora". Gdy dalej się odniosłem do rzeczy, pokazując, kto tu kogo pomawia, dostałem...degrad za rozmowę nie w temacie (a niby gdzie miałem pisać, skoro Mod napisał własnie tam?!).
Niestety, widać, że krytyka jest niewskazana na portalu, który rozprowadza EK w Polsce."
Cóż troszkę dziwna polityka rozwiązywania problemów swoich klientów ale to już oceńcie sami.
Może ten dyrektorek trzymał w reku tylko prototyp z lepszego materiału, a końcowego produktu nawet nie chciał zobaczyć.
Jeśli chodzi o filmik to wyszło srogo w porównaniu do tego co się dzieje teraz
Małe sprostowanie: jeśli chodzi o załatwianie problemów z EK, to nie jest źle, dają numery do Biura Obsługi Klienta, zachęcają do reklamacji. Gorzej jest, niestety, gdy ktoś jasno wyrazi swoje oburzenie, jak ja na gramsajcie. Wyraziłem swoje zdanie, co myślę o takim a nie innym postępowaniu CD Projekt, i o samej figurce, po czym Moderator postraszył mnie, że jeśli będę dalej POMAWIAŁ (skoro dałem dowody, to chyba ów Mod nie wie nawet, co to słowo znaczy...), to się pożegnam z forum. W dodatku nie zrobił tego poprzez mail, gdzie możnaby wyjaśnić sytuację, ale na jednym z wątków forum, samemu spamując i łamiąc tym samym regulamin. Oczywiście, gdy mu to wypomniałem, dostało się mnie, i to taśmowo, za wszystko, co Mod'kowi przyszło do głowy.
PS. Prosiłbym też jednak kogoś z Redakcji o zmianę tytułu artykułu. "Tuszowanie" to jednak, moim subiektywnym zdaniem, nieco zbyt mocne słowo na sytuację, jaka ma miejsce. Raczej jest to wzbranianie się przed bardziej rzeczową i opisową krytyką.
Użytkownik Tenebrael dnia napisał
Ahhh, Tenbrael, podpuszczasz mnie ;P Chetnie bym tam zalozyl konto i powtykal temu modowi parę "pomówień". Nie bez powodu jestem "znerwicowaną parówą" :-).
Nie mówmy o tuszowaniu... po prostu atrament się wylał... w końcu matka zobaczy uje..ny dywan
Myślę, że te wszystkie problemy są troszeczkę przesadzone. Fakt - zdarzyła się feralna wpadka ze źle zabezpieczoną głową (która ponoć waży sporo - 1kg) i inne nieliczne problemy z EK, ale wydaje mi się, że jeżeli biuro obsługi klienta CDP zadziała sprawnie, a sama gra będzie prezentowała wysoką jakość (co wydaje mi się bardzo prawdopodobne) to gracze nie powinni czuć się jakoś szczególnie rozczarowani/oszukani. Ale z drugiej strony trudno dziwić się zdenerwowaniu ludzi, którzy dostają zadrapaną figurkę Geralta. Czytałem też sporo komentarzy ludzi, do których doszła już kolekcjonerka, to większość jest zadowolona z zawartości, mimo że zdarzają się lekkie zabrudzenia/zadrapania na tej całej figurce, która jednak naprawdę może być dla niektórych ważnym elementem. No i miejmy nadzieję, że kolejne EK po premierze będą już dobrze zabezpieczone. Czyli ogólnie: jest wpadka, ale nie aż tak duża, na jaką to może wyglądać po tym całym szumie. Przynajmniej ja tak uważam
Użytkownik Imperator dnia napisał