Najlepiej przejdź wszystkie misje (całą kampanię) Point Manem i wtedy w menu będziesz miał możliwość wyboru Fettela z poziomu Nowej Gry. Point Mana widać tylko na początku etapów, Fettel ma także inne punkty startowe, identyczne jak w tych filmikach i mówi to samo pod tym samym kątem z własnej perspektywy. W singlu, inaczej niż w Coopie bracia nie ingerują w swoje poczynania, wręcz nie widzą się, działają niezależnie. Point Man i tak nic nie mówi ale to do niego są kierowane wszystkie teksty, gdy jest gdzieś przypuszczalnie w tle. Fettel mówi to samo, tylko że tym razem masz wrażenie że mówi to osobiście a nie gdzieś w tle jako narrator, więc to bardziej postać w stylu Duke'a (kierujesz poczynaniami bohatera ale nie jesteś nim, bo przejawia cechy własnej indywidualności, Point Man nie gada więc to ty jako gracz nadajesz mu osobowość i przelewasz na niego swoje emocje i czerpiesz doznania z gry z nim związane jako własne). Na tym polega główna różnica poza ciut innym gameplayem. Mi osobiście w grze Fettelem brakowało możliwości podniesienia dowolnej broni gdy nie masz ciała (ale można za to rzucać telekinetycznie granatami jak każdym materiałem wybuchowym) i granie na czas z myślą że jak nie zabijesz kolejnego przeciwnika i nie zbierzesz po nim energii to opętane ciało umrze. W dwóch miejscówkach możesz mieć problem (walka z PW na poziomie wieża) i cała sfora scavengerów na poziomie Port. Polecam na otwartych przestrzeniach próbować opętać inicjatorów i dowódców bo mają spory pancerz i mogą znieść więcej obrażeń, co ułatwia grę (ale z kolei nie przecisną się przez wiele węższych przejść, a procedury przechodzenia przez ściany deaktywują się, bo wykrywają ciało obce).
Użytkownik Henito Kisou edytował ten post 17 lipiec 2011 - 23:08