Skocz do zawartości


Aliens vs. Predator: Requiem


  • Nie możesz odpowiedzieć
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zilla

    Dominator

  • Użytkownicy
  • 1013 postów
  • : kornstantine
  • » Aktualnie gram w:
  • » Czekam na:

Napisano 15 październik 2009 - 10:04

Dołączona grafika
Aliens vs. Predator: Requiem na PSP to TPP wydane przez znanych rzemieślników i znawców AVP, firmę Rebellion. Ten kto zna film pod tym samym tytułem będzie wiedział o co chodzi.

Dla tych co nie wiedza, przypomnę: na naszej zacnej planecie ziemia rozbija się statek kosmiczny Predatorów przewożący jaja obcych oraz Predatora z zarodkiem obcego. Pech chce że śliniący się obcy po rozbiciu na ziemi wydostają się na wolność i zaczynają siać rzeź. Informacja o bałaganie przez obcych dociera do planety Predatorów gdzie zaalarmowany zostaje jeden z łowców o imieniu Wolf. Predator zbiera swoje manatki znane z filmów i rusza na naszą planetę gdzie my drodzy gracze i fani wcielamy się w jego postać.

Gra mogła by się spokojnie nazywać Predator ponieważ mimo nazwy obu potworów to wcielamy się tylko w znanego dzielnego łowcę. Szkoda tylko że to jest najgorsza gra ze wszystkich spod szyldu AVP. Dlaczego? śpieszę z wyjaśnieniami.
Po pierwsze grafika. Kwadraciki, pikselki wyłażą z ekranu jakby chciały nas zaatakować. Niestety tekstury zawodzą ,a rzekomy las, industrialne części miast, szpital i samo miasto nie wyglądają specjalnie zachęcająco. Mam wrażenie że autorzy pokusili by zrobić coś na szybko i wcisnąć gniota fanom, którzy są spragnieni obdzierania ze skóry, chociaż tego i tak tu nie uświadczymy.



Ponadto nie znajdziemy tu dreszczyku emocji znanego z innych gier. Predator nie będzie bowiem czaić się godzinę na ofiarę, a wesoło idzie na bój atakując wszystko co się rusza. Dodatkowo używa przy tym maksymalnie drewnianego kombosa nie kusząc się nawet na żaden atak specjalny, o których autorzy nie pomyśleli. Nie ma żadnych Trophy Kills lub Stealh Kills, a zakres ruchów predatora jest mocno ograniczony. Co za tym idzie nasz galaktyczny łowczy nie umie skakać, a przejście jakiegokolwiek stopnia pokroju schodka musi omijać na około. Smutne. Każda belka, gruz, wyższa półka jest dla niego niedostępna. Trzeba znaleźć inną drogę.

Jedyny moment skoku dla łowcy jest w specjalny punktach gdzie gra faktycznie tego wymaga. Niestety sterowanie nie jest intuicyjne i dopiero po czasie się do niego przyzwyczaimy. Predator widziany jest w trybie TPP lecz na ataki z daleka, możemy zmienić kamerę na FPP oraz wykorzystywać różne tryby widzenia. Niestety to nic nie daje bo obcych w normalnej wizji widzimy jak na talerzu i wesoło można ich eksterminować.

Pomijając same talony których zazwyczaj Predator używa mamy też do wyboru dzidę, dwa rodzaje broni palnej - czyli spluwa znana z filmów i shoulder cannon x2. Ponadto są jeszcze shurikeny oraz dysk ale używanie tej broni nie daje satysfakcji. Krwi jest mało i jak już jest to w postaci plam na ścianach. Predator potrafi się leczyć ale po co skoro grę można przejść bez bólu w pół dnia. Ponadto Obcy są tak wyrozumiali że kiedy nasz bohater leczy się podczas walki, to oni łaskawie poczekają aż zakończymy regenerację.

Ze skradanki AVP zmienił się w zręcznościówkę i to dość prymitywną ograniczającą się do młócki. Zero łamigłówek, zero zabawy, sama nuda i naciskanie tych samych przycisków. Daleko temu tworowi do Concrete Jungle które już wcześniej opisałem. Tu nie ma żadnych sekretów do odkrycia poza dodatkowym trybem, który pozwala wyżyć się po pół dniowej frustracji z grą. Jest to swoisty survival - time trail, który liczy ile obcych ubijesz na czas na arenie. Do tego sam Predator to ratownik i ratuje ludzi przed Alienami. Szkoda tyle że zamiast na Aliena czesto mu się zdarza nacelować rzekomego nieszczęśnika który był przeznaczony wcześniej do ocalenia i posłać mu ciepłą salwę wiązki plazmowej z Shoulder Cannon.



Same lokacje jak pisałem są ubogie w detale. A jedyne dodatkowe zadania za marne punkty to używanie znanego z filmu niebieskiego rozpuszczalnika na martwych facehuggerach.

Requiem pozwala nam wcielić się wyłącznie w Predatora. Alien to główny przeciwnik i został sprowadzony do pokroju przygłupiego potworka, który nie zaskakuje ani nie stanowi wyzwania dla łowcy. Ludzi mało uświadczymy. Na swojej drodze spotkamy także jednostki militarne jak i zwykłych cywilów, z tym, że ci drudzy po ujrzeniu naszego bohatera wpadają w panikę. Swoją drogą wygląda to dość komicznie bowiem biegają w kółko wydając przy tym okrzyki. Oczywiście posłanie ich do piachu grozi odebraniem punktów, a co za tym idzie nie kupimy w sklepie broni.

Poziomów jest około 30 ale przejdziemy je bez bólu. Dzielą się one na podlokacje zwane Industrial, Woods oraz Town i na każdą taką kategorie przypada określona ilość leveli. Oczywiście by dojść do końca tego koszmarka trzeba przejść wszystkie. Ja sobie zadałem ten trud i dotarłem do napisów końcowych. Finałowy Boss mnie rozczarował i was pewnie też rozczaruje. Polecam sprawdzić samemu. Zwłaszcza tym którzy widzieli film.



Napisałem tyle gorzkich słów ale to wszystko jest smutną prawda. Na dobrą sprawę jedyną rzeczą jaką można zaliczyć na plus to kamuflaż Predatora, który naprawdę fachowo wygląda. No i jeszcze z naciągnięciem same postacie Obcego i Predatora dobrze się prezentują. Jednak z animacją już jest trochę gorzej. Co do dźwięku. Muzyczka jakaś tam w tle występuje lecz nie wpada w ucho, zaś same kreatury nie pochwalą się oryginalnymi odgłosami znanymi z filmów.

Rebellion świetnie zna uniwersum AVP jednak ta gra jak większość na filmowych licencjach jest skazą na ich honorze. Gra ukazała się tylko na PSP i nie straszy nigdzie więcej. Końcowa ocena jest poniżej przeciętnej, a to z powodu tego, że Requiem to gra: nudna, niedopracowana, ma mało magii o ile w ogóle jakąś ma. Jest to tytuł, którego celem fani tacy jak my, więc podchodzicie na własną odpowiedzialność.
Dołączona grafika



#2 yaji

    Wymiatacz

  • Moderators
  • 1372 postów

Napisano 15 październik 2009 - 11:16

Całkiem niezła recka:) Wstaw tylko kilka przerw w tekście, będzie się lepiej czytać.

A ogólnie to trochę mnie zmartwiło to że Rebelion tak fest skopał tą grę ;/ ¬le to wróży jeśli chodzi o AvP3 ;x
Intel Pentium DC E6500 « Gigabyte GA-P35-DS3L « Geil 4x1GB DDR2 800Mhz CL4 « HIS Radeon HD4850 512MB « Samsung F3 500GB « Creative SoundBlaster X-Fi ExtremeGamer « WSH 303 Hi Fi

Bravery will take you into the most dangerous of places. Overwhelming firepower will see you safely through them." - The Book of Cataclysm

#3 Zilla

    Dominator

  • Użytkownicy
  • 1013 postów
  • : kornstantine
  • » Aktualnie gram w:
  • » Czekam na:

Napisano 15 październik 2009 - 11:37

nie przesadzaj. Może będzie dobrze. Póki co zapowiedzi są obiecujące. Myślę że Requiem zrobiło skok na kasę tam i chciało wykorzystać licencję zaraz po filmie. Jak widać z marnym skutkiem. Jak Neoxs mi da redaktora to dorzucę więcej info o grze. ;)
Dołączona grafika

#4 bishop

    Owned!

  • Użytkownicy
  • 4261 postów

Napisano 15 październik 2009 - 17:20

Nice opis, GJ Zilla,
Dołączona grafika